
PRZEMYŚL, RZESZÓW. Nowy zarząd województwa zapowiada zmiany
Szykują się zmiany na stołkach w muzeum, szpitalu i WORD-zie. Nowe władze województwa przyglądają się szczególnie dyrekcji Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej, Szpitala Wojewódzkiego i Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Czy należy spodziewać się zmian na najwyższych stanowiskach w tych placówkach? Wiele wskazuje na to, że tak.
Wiesław Bek, rzecznik marszałka Mirosława Karapyty o konkretach nie mówi. Zapytany o ewentualne zmiany kadrowe w przemyskich instytucjach odpowiada. – Wymiany kadrowe na stanowiskach kierowniczych w instytucjach podległych samorządowi województwa są naturalną konsekwencją zmiany rządzącej w regionie koalicji. Zarząd województwa chciałby współpracować z ludźmi, do których żywi pełne zaufanie i ma pewność, że będą realizować zadania, jakie zostaną postawione przed kierowanymi przez nich jednostkami. Ewentualne decyzje kadrowe będą także uwzględniać ocenę aktualnej kondycji instytucji samorządowych i plany na ich rozwój w przyszłości – wyjaśnia Bek.
„Czystka”, czy potrzebne zmiany?
Mariusz Olbromski, dyrektor Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej, nie jest członkiem żadnej partii, w zeszłym roku otrzymał najwyższe laury, jakie można za działalność na polu kultury dostać. W Przemyślu mówi się, że ma zostać odwołany przez nowe władze województwa, a zastąpić go ma… Wojciech Władyczyn, który był jego zastępcą, aż do czasu swego przejścia na emeryturę.
Przynależność polityczna aktualnego zastępcy Olbromskiego, Władysława Bukowskiego oraz dyrektora Szpitala Wojewódzkiego w Przemyślu, Janusza Hamryszczaka jest oczywista. Pierwszy jest szefem klubu PiS w przemyskiej radzie miejskiej, zaś drugi radnym tegoż klubu. Na ich ewentualne odwołanie z piastowanych funkcji musiałaby się, z racji tego, że są radnymi, zgodzić rada miejska Przemyśla.
Dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Przemyślu, Jana Janusza ma zastąpić były szef klubu SLD w przemyskiej radzie miejskiej poprzedniej kadencji, Ryszard Kulej. – To zwyczajna czystka, żeby zrobić miejsce swoim – mówią niektórzy. – Trzeba zmian – przekonują zwolennicy roszad w podległych województwu instytucjach. Tak, czy owak bez zmian się raczej nie obejdzie.
Monika Kamińska


