
PODKARPACIE. PGNiG zainwestuje miliardy
Podkarpacie obfituje w złoża gazu ziemnego. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo S.A. chce je eksploatować w dużo większym stopniu niż obecnie. W tym roku ma zacząć pracę kilka nowych kopalni.
W poniedziałek oficjalnie otwarto nową kopalnię gazu ziemnego w Porębach Kupieńskich (pow. kolbuszowski). Ma być to jeden z najnowocześniejszych tego typu obiektów w kraju. Będzie eksploatowana przez najbliższe 15 lat, a roczne wydobycie gazu ziemnego wyniesie 35 mln m sześciennych. W obiekcie pracuje kilka osób, a wydobycie jest w pełni zautomatyzowane.
– Wartość całej inwestycji wyniosła ok. 65 mln zł – mówi Mieczysław Jakiel, dyrektor Oddziału PGNiG S.A. w Sanoku. – W najbliższym roku planujemy otworzenie kilku nowych kopalni, być może będzie ich nawet 9. A nasz oddział chce wydać na poszukiwanie złóż oraz na ich zagospodarowanie łącznie 600 mln zł.
Barbara Koba, dyrektor Departamentu Wydobycia i Inwestycji dodaje, że firma prowadzi intensywną politykę inwestycyjną.
– W kraju i zagranicą wydajemy ponad 1 mld zł na poszukiwania i 3 mld zł na zagospodarowanie złóż – tłumaczy Barbara Koba. – Te nakłady mają jeszcze wzrosnąć.
Jak wiadomo gaz ziemny zaliczany jest do paliw ekologicznych. Ponadto eksploatacja złóż krajowych różnicuje zaopatrzenie naszego kraju w ten cenny surowiec. W większości pochodzi on bowiem z Rosji – która w powszechnej ocenie – traktuje dostawy jako sposób nacisku politycznego.
Gaz wydobywany na Podkarpaciu ma wysoką jakość, wysoką zawartość metanu, nie ma szkodliwych domieszek. Jednak jego pozyskanie to trudny proces. Ale – jak mówią pracownicy PGNiG – obecne technologie znacznie ułatwiają wydobycie.
– Nie jest prawdą, że nie ma już złóż na Podkarpaciu – mówi Marek Karabuła, wiceprezes PGNiG. – W przypadku złoża w Kupnie, zastosowano nowoczesne metody poszukiwania i udało. Natomiast poszukiwanie podobnym sposobem w niedalekiej Widełce nie powiodło się.
Adam Cyło


