
JAROSŁAW. Dyrekcja szpitala w walce o dobre imię zwróciła się do Centralnego Biura Antykorupcyjnego
– Pomówienia oraz nieprawdziwe informacje szkalujące Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu i jego pracowników źle wpływają na obraz szpitala, dlatego 7 maja zwróciliśmy się z pismem do Centralnego Biura Antykorupcyjnego, delegatura w Rzeszowie, o objęcie nadzorem wszystkich postępowań związanych z inwestycjami i zakupami prowadzonymi przez placówkę – pisze Krzysztof Bałata, dyrektor COM w Jarosławiu w liście do Super Nowości.
Reakcja jest podyktowana “działaniami godzącymi w dobre imię Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu oraz pracowników, polegającymi m.in. na rozesłaniu do lokalnych redakcji oraz instytucji stojących na straży prawa sfałszowanych doniesień o jakoby popełnianych w szpitalu przestępstwach i wykroczeniach”, o których została także poinformowana Prokuratura Rejonowa w Jarosławiu.
Fałszywe doniesienia o przestępstwach których nie popełniono
W złożonym zawiadomieniu COM informuje o podejrzeniu popełnienia przestępstw polegających na wielokrotnym podrobieniu podpisów dwóch pracowników oraz o zgłoszeniu organom ścigania przestępstw, których nie popełniono.
– Osoby, których dane widnieją pod doniesieniami, które trafiły do mediów oraz m.in. do rzeszowskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego, czy Prokuratury Rejonowej w Jarosławiu nie mają z nimi nic wspólnego. Są to pracownicy szpitala, którzy oświadczyli, że nigdy nie podpisywali, ani nie wysyłali takich zawiadomień.
W związku z tym podpisy musiały zostać sfałszowane, a sami pracownicy zwrócili się do COM o podjęcie zdecydowanych kroków prawnych mających na celu ustalenie osób, które tego dokonały. Opatrzone sfałszowanymi podpisami doniesienia zawierają ponadto nieprawdziwe informacje – mówi Krzysztof Bałata.
Anna Moraniec



2 Responses to "Nie pozwolimy na szkalowanie szpitala"