
TARNOBRZEG. Insekty jeszcze nie dokuczają, ale miasto już wytacza działa
Ponad 51 tysięcy złotych wyda w tym roku Tarnobrzeg na odkomarzanie. Walka z insektami zaplanowana jest na powierzchni 1500 hektarów. Czy po raz pierwszy uda się miasto wyjść z niej zwycięsko?
Obszar na jakim prowadzona będzie akcja podzielono na czternaście rejonów: Tarnobrzeg (wraz z ogrodami działkowymi), stawy rybne, tereny MOSiR (wraz z Nadolem), Podłęże, Zakrzów, Sielec, Wielowieś, Sobów, Mokrzyszów, Ocice, Miechocin, Nagnajów, Kajmów oraz Jezioro Tarnobrzeskie.
Tarnobrzeski magistrat właśnie rozstrzygnął przetarg na odkomarzanie i firma, która go wygrała będzie mieć za zadanie prowadzenie monitoringu pojawiania się komarów na terenie miasta, prowadzenie prac odkomarzania zmniejszających uciążliwość występowania komarów, czyli zwalczanie larw komarów i dorosłych osobników.
Zadanie realizowane będzie od 1 maja do 30 września br. Jak zapewniają urzędnicy, produkty zastosowane do walki z komarami mają być zgodne z przepisami Rozporządzenia Ministra Zdrowia, aby nie były szkodliwe dla ludzi ani zwierząt.
– Komary chociaż są niewielkie, potrafią uprzykrzyć życie. Dlatego nieco żartobliwie powiem, że nie zamierzamy się “poddawać”, tylko będziemy walczyć. Mam nadzieję, że środki, które zastosuje firma, która wygrała przetarg, poskutkują i komary nie będą aż tak dokuczliwe, jak w poprzednich latach – mówi Prezydent Norbert Mastalerz.
mrok


