
PODKARPACIE. Co będzie z tą autostradą
Firma budująca jeden z podkarpackich odcinków autostrady A4 złożyła wniosek o upadłość. Chodzi konkretnie o Hydrobudowę, lidera konsorcjum budującego odcinek od Tarnowa do Dębicy. Już od kilku tygodni mówiło się o problemach z utrzymaniem płynności finansowej. Czasowo udało się je zażegnać, jak widać nie do końca.
Trzy spółki z Grupy PBG tj. PBG, Hydrobudowa Polska oraz APRIVIA, podjęły decyzję o złożeniu do Sądu Rejonowego Poznań – Stare Miasto wniosku o ogłoszenie upadłości z zawarciem układu z wierzycielami. – Powodem złożenia wniosku jest trudna sytuacja płynnościowa wynikająca z realizacji kapitałochłonnych kontraktów drogowych, brak całkowitego rozliczenie robót na kontrakcie dotyczącym budowy Stadionu Narodowo oraz przeciągające się rozmowy z bankami na temat pozyskania finansowania – wyjaśnia Krzysztof Woch, rzecznik Hydrobudowy.
– Ta decyzja dla nas niczym nie skutkuje, firma nie opuszcza placu budowy i prace na odcinku są wciąż prowadzone – wyjaśnia Joanna Rarus, rzeczniczka rzeszowskiego oddziału GDDKiA.
Rzeczywiście na odcinku widać maszyny i ludzi. Prace trwają też na najdłuższym na Podkarpaciu obiekcie inżynierskim i są praktycznie na ukończeniu. Estakada nad Wisłoką i jej terenami zalewowymi długości 1,3 km długości jest budowana właśnie przez Hydrobudowę. Prace ziemne i drogowe wyglądają już jednak dużo gorzej Wygląda jednak na to, że firma pomimo trudności finansowych nie „składa broni”.
Problemy z płynnością finansową Hydrobudowy odbiły się oczywiście na podwykonawcach. – W ramach solidarnej płatności, GDDKiA realizuje płatności dla podwykonawców z tego odcinka oficjalnie zgłoszonych przez Wykonawcę – dodaje rzeczniczka GDDKiA w Rzeszowie.
Firma oraz cała grupa PBG prowadzi rozmowy z bankami, co miało by uzdrowić sytuację. – Przyjęcie warunków zaproponowanych przez banki byłoby szkodliwe dla PBG i pozostałych wierzycieli – powiedział Jerzy Wiśniewski, prezes PBG, tłumacząc decyzję.
PBG (w tym Hydrobudowa) deklaruje, że będzie dążyć do spłaty znaczącej większości swoich zobowiązań m.in. dzięki pozyskaniu środków z emisji obligacji.
***
Niedawno zerwano jedną umowę na budowę odcinka autostrady pod Rzeszowem. Dziś wniosek o upadłość zgłasza inna firma. Myślę, że teraz nie ma już nikogo, kto potrafi powiedzieć kiedy wreszcie pojedziemy tą autostradą. Przybywa tylko kolejnych znaków zapytania.
Artur Getler



5 Responses to "Upadłość firmy budującej autostradę"