
MIELEC. Ponoć jest tam woda, której jakość jest lepsza od tej, którą kupujemy w butelkach
Od kilku dni pracownicy Krakowskiego Przedsiębiorstwa Geologicznemu PRO-GEO badają wody podziemne rejonu przysiółka Biesiadki. Efekty ich pracy poznamy najprawdopodobniej na przełomie lipca i sierpnia b.r. Wtedy powinno wyjaśnić się, czy mielczanie będą mieć w kranach wodę tańszą, czystszą i, jak przypuszcza prezydent Janusz Chodorowski, ponoć jakościowo lepszą od tej, którą kupujemy w butelkach.
Pracownicy PRO-GEO w Biesiadce mają wykonać próbne studnie, dzięki którym mają zostać przeprowadzone badania zbiornika wód podziemnych o numerze 425.
Wielki podziemny zbiornik wody
– To jeden z największych takich zbiorników w naszym kraju. Czerpią z niego wodę m.in. Przyłęk, Cmolas, Stalowa Wola i Nowa Dęba – wylicza Wiesław Ciężadło, dyrektor w Miejskim Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej w Mielcu. – Zbiornik przypomina trójkąt, którego wierzchołki wyznaczają okolice Dębicy, Stalowej Woli i Rzeszowa.
Przeczytaj pełny tekst artykułu w papierowym wydaniu Super Nowości
Paweł Galek


