Wysypka bostońska dziesiątkuje przedszkolaków

Możliwość zarażenia się tą chorobą jest bardzo duża – nawet do 90 proc., zwłaszcza w skupiskach dziecięcych: w żłobkach, przedszkolach. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Mało znana choroba sieje panikę wśród rodziców.

Od kilku tygodni przez tarnobrzeskie przedszkola przechodzi fala nieznanej choroby, której objawy wywołują panikę wśród rodziców. Choroba lub wysypka bostońska mylona jest z ospą wietrzną, bo na ciele dziecka pojawią się podobne pęcherze.

Nie wszyscy lekarze z łatwością rozpoznają u chorych dzieci wysypkę bostońską, bo choroba ta nie pojawiała się dotąd zbyt często. Bywa mylona z ospą, ale jak udało nam się ustalić różni się ona od ospy wirusem, który ją wywołuje oraz tym, że pęcherze z płynem surowiczym pojawiają nie na całym ciele jak w przypadku ospy, ale tylko na dłoniach, stopach i w jamie ustnej.

Z tego właśnie powodu choroba bostońska zwana jest także chorobą dłoni, stóp i jamy ustnej. Jak podaje dr Irena Dziewońska chorobę wywołują wirusy z grupy Coxsckie i najczęściej dotyczy ona dzieci.

Jakie są objawy choroby?
U osób chorych występuje gorączka o rożnym nasileniu, złe samopoczucie, brak apetytu, dreszcze, ból gardła. Po tych objawach wstępnych na powierzchni dłoniowej rąk, podeszwowej stóp, błonie śluzowej policzków, łuków podniebiennych i języka pojawiają się pęcherzyki o średnicy 3-7 milimetrów. Wykwity te ulegają samoistnemu wyleczeniu po około 7-10 dniach.

Jak leczyć chorobę bostońską?
– Choroba ta nie wymaga leczenia przyczynowego – radzi dr Dziewońska – Leczymy tylko objawy. Pilnujemy, aby dziecko piło dużo płynów, około 100 ml na kilogram wagi ciała. Podajemy letnie płyny, najlepiej przez słomkę. Unikamy soków, zwłaszcza kwaśnych, które mogą drażnić zmienioną chorobowo śluzówkę. Nie zmuszamy dzieci do jedzenia – choroba minie, a dziecku zostanie odruch wymiotny na widok łyżeczki.

Podajemy środki przeciwgorączkowe i przeciwbólowe. Na pęcherze możemy stosować fiolet, który stosuje się także na osuszenie zmian przy ospie.
Choroba jest łagodna. Ustępuje samoistnie, jest jednak uciążliwa ze względu na bardzo złe samopoczucie dziecka, spowodowane bolesnymi zmianami w jamie ustnej. Przy odmowie picia czasem konieczne jest podłączenie kroplówki.

Małgorzata Rokoszewska

90 Responses to "Wysypka bostońska dziesiątkuje przedszkolaków"

Leave a Reply

Your email address will not be published.