Rząd ściągnie z kierowców 1,2 mld zł. Mandat zapłaci każdy, jak podatek

Fot. Archiwum

PODKARPACIE. Już w sierpniu na naszych drogach pojawi się 300 nowych fotoradarów.

300 nowych fotoradarów miało pojawić się na drogach krajowych już w lipcu.
Opóźni się to o miesiąc i będą one ustawiane w sierpniu. Wszystko po to by oskubać polskich kierowców i załatać ich kosztem dziurę budżetową. Aby osiągnąć ten cel pojawią się nie tylko nowe radary, ale uszczelniony zostanie też system egzekwowania mandatów.

Fotoradarami na drogach krajowych zarządza Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD). Funkcjonariusze w zielonych mundurach, przez kierowców nazywani “krokodylami” zarządzają 700 masztami z fotoradarami. W większości pustymi, bo samych urządzeń jest 70 z czego około 13 na Podkarpaciu. Ma się to jednak zmienić, bo GITD kupi 300 nowiutkich urządzeń, które w sierpniu mają trafić na nasze drogi. Miało to się stać już w lipcu, ale na szczęście dla kierowców procedury zakupu się przeciągnęły.

– Czemu się tak krokodyle uwzięli? – pytają kierowcy. Zagęszczenie sieci fotoradarów to pomysł rządu Donalda Tuska. Otóż w tegorocznym budżecie założono, że wpływy z mandatów z fotoradarów wyniosą 1,2 mld zł. Tyle, że w ubiegłych latach rząd uzyskiwał z tego źródła 10 razy mniej pieniędzy. Aby wiec załatać dziurę w budżecie potrzebne stało się zagęszczenie sieci pułapek na kierowców i zwiększenie efektywności ściągania mandatów.

Zagęszczenie sieci odbędzie się za pomocą ustawienia nowych urządzeń. 20 z nich trafi na Podkarpacie. Najwięcej “fotopułapek” przybędzie na krajowej “czwórce”. Reszta z 300 zostanie rozstawiona w innych częściach Polski. Aby jednak zdjęcia zrobione przez nowe urządzenia przekuły się na pieniądze w budżecie, zdecydowano się zmienić system wlepiania mandatów.

Za kwotę 140 mln zł GITD nabędzie nowy system informatyczny obsługujący fotoradary. Ma to zapewnić lepszą jakość zdjęć, co sprawi, że znikną zdjęcia nieidentyfikowalne, albo trudne do zidentyfikowania. System ma też sam wystawiać mandaty.

Dziś mandaty z fotoradatrów przychodzą do nas po dwóch miesiącach, czasem w ogóle. Natomiast nowy system ma sprawić, że czas ten skrócony zostanie do miesiąca. I mandat do zapłaty dostanie każdy.

Artur Getler

5 Responses to "Rząd ściągnie z kierowców 1,2 mld zł. Mandat zapłaci każdy, jak podatek"

Leave a Reply

Your email address will not be published.