
RZESZÓW. Pomysł na stypendia dla młodych ludzi wyrzuconych ze studiów przez ludzi Aleksandra Łukaszenki
Polskie uczelnie od kilku lat przyjmują studentów z Białorusi. Finansuje to rządowy Program Stypendialny Kalinowskiego. Być może młodzi ludzie ze Wschodu studiowaliby też w Rzeszowie.
Na najbliższej sesji Rady Miasta Rzeszowa ma pojawić się projekt uchwały, ustanawiającej program stypendialny Miasta Rzeszowa dla Polaków z Białorusi.
– Myślę, że miasto Rzeszów w ramach swojej roli jako miasta wojewódzkiego na wschodnich granicach UE powinno spełniać swoista misje w oddziaływaniu na wschód – uważa pomysłodawca programu Jacek Kiczek, autor projektu uchwały. – Taką politykę prowadzą już Białystok i Lublin oraz Wrocław i Kraków.
Zdaniem Kiczka, ufundowanie dwóch stypendiów kosztowałoby budżet miasta 24 tys. zł. A miesięcznie taki stypendysta otrzymywałby po 1 tys zł. Podobna uchwałę podjęto w Krakowie w ubiegłym roku.
Adam Cyło


