Po budowie obwodnicy woda zalewa gospodarstwo

Poszkodowany rolnik pokazuje na ścianie wysokość wody podczas ostatniej powodzi. Fot. Arkadiusz Rogowski

NIEPOKONANI. Ropczyce. – Z tytułu źle wybudowanej obwodnicy należy mi się odszkodowanie – mówi rolnik z Ropczyc i próbuje dochodzić sprawiedliwości w sądzie.

– Ja nie oczekuję, że będzie ktoś teraz obwodnicę rozbierał, ale jakieś zadośćuczynienie nam się należy – mówi Józef Hendzel, rolnik z Ropczyc, którego gospodarstwo, podobnie zresztą jak wielu sąsiadów z ul. Zielonej, ucierpiało na budowie obwodnicy miasta. Przy obfitych opadach woda z pobliskiej rzeki Wielopolki nie ma gdzie spłynąć i stoi na jego posesji. W 2009 roku wskutek powodzi poniósł straty szacowane na około 100 tys. zł. Rok później, mimo mniejszych opadów, również były podtopienia. Przed budową obwodnicy takich problemów nie było, dlatego pan Hendzel walczy o sprawiedliwość.

Mieszkańcy Ropczyc od samego początku protestowali przeciwko jej budowie po południowej stronie miasta. – Tutaj jest gęsta zabudowa, no i tragedia z tymi powodziami – mówią. Chcieli by inwestycję zrealizowano po stronie północnej. – Nawet Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad skłaniała się ku temu rozwiązaniu, ale rajcowie Ropczyc zadecydowali inaczej, a teraz się tego wypierają – mówi pan Józef.

Przeczytaj pełny tekst artykułu w papierowym wydaniu Super Nowości

Arkadiusz Rogowski

6 Responses to "Po budowie obwodnicy woda zalewa gospodarstwo"

Leave a Reply

Your email address will not be published.