
RZESZÓW. Czy pomnik Walk Rewolucyjnych wróci w ręce miasta?
Zdania rzeszowian na temat monumentu pomnika Walk Rewolucyjnych są podzielone. Na naszym forum jedni piszą, że monument powinien zostać wyburzony, a inni, jak np. NEO, piszą: “Jak zburzą pomnik to już nikt nie będzie wiedział gdzie leży Rzeszów. Hotelu się pozbyli z wiadomych powodów. Teraz kolej na pomnik?”.
Przypomnijmy tylko, że od 2006 roku teren, na którym stoi pomnik wszedł w posiadanie zakonników, którzy za ok. 30 tys. zł wykupili działkę wartą miliony. Pomnika nie można nawet wpisać do rejestru zabytków, co chroniłoby go przed zniszczeniem, bo w 2002 roku były prezydent Andrzej Szlachta dołożył do niego herb.
Modyfikacja monumentu sprawiła, że nie jest on już oryginalny.
Uchwałę w sprawie sprzedaży podjęli radni PiS i LPR. Radni z SLD obecnie chcą by prezydent Ferenc odzyskał ziemie wraz z pomnikiem, który powinien należeć do miast i jego mieszkańców. Również działacze Ruchu Palikota nie pozostają obojętni na ocalenie pomnika Walk Rewolucyjnych. Poseł Dariusz Dziadzio już w czerwcu podczas rozmowy z prezydentem powiedział, że będzie walczył o uratowanie pomnika, ze względu na to, że jest on wizytówką Rzeszowa.
– Na pomysł powołania stowarzyszenia wpadł poseł Dziadzio jeszcze w maju – mówi Robert Smucz, przewodniczący zarządu okręgu rzeszowsko- tarnobrzeskiego Ruchu Palikota. – Jak mniemam, po rozmowie Pana Posła Dziadzio z Prezydentem Ferencem ten temat, uaktywnili się w końcu również rzeszowscy radni i działacze SLD. Cieszymy się, że chcą dołączyć do inicjatywy obrony pomnika, który jak pokazują badania jest dla 70% osób wizytówką i najbardziej charakterystycznym elementem Rzeszowa. Mamy również nadzieję, że inne partie również opowiedzą się przeciwko wyburzeniu.
Stowarzyszenie “Save the Pippa” zapewne wzięło swoją nazwę od popularnego przezwiska jakie stosują mieszkańcy mówiąc o pomniku.
– Złożyliśmy dokumenty do KRS-u i będziemy się starali, żeby ojcowie Bernardyni zwrócili pomnik miastu. – mówi Robert Smucz.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że ojcowie Bernardyni zbierają już fundusze na likwidację pomnika choć sami nie potwierdzają tej informacji.
***
Sprawa pomnika była i chyba zawsze będzie sporna. Nikt jednak nie zaprzeczy, że wrósł on na tyle w krajobraz miasta, że stał się poniekąd jego wizytówką. Czy prezydent jest w stanie przeciwstawić się w tej kwestii Kościołowi i odzyskać teren wraz z pomnikiem, który powinien należeć do miasta?
Blanka Szlachcińska



29 Responses to "Walka o pomnik przybiera na sile"