W naszym kraju liczą się interesy wielkiego biznesu i polityków, a nie obywateli, którzy płacą podatki i głosują na partie.
Afera z ujawnionym zapisem rozmowy między szefem kółek rolniczych Władysławem Serafinem a byłym szefem Agencji Rynku Rolnego Władysławem Łukasikiem ujawniła czubek góry lodowej powiązań biznesowo-rodzinnych ludowców. Podajemy tylko nieliczne.
Zbigniew Komorowski to dobry znajomy obecnego wicepremiera Waldemara Pawlaka. W roku 2002 był głównym udziałowcem Warszawskiej Giełdy Towarowej, czyli w czasach, kiedy funkcję prezesa tej instytucji sprawował właśnie Pawlak. Z majątkiem szacowanym na 1100 mln zł, zajął w 2011 r. 23. miejsce na liście najbogatszych Polaków w rankingu tygodnika „Wprost”.
Elewarr i córki spółki
Kiedy w 2007 r. PSL doszedł do władzy, prezesem spółki Elewarr został inny polityk związany z ludowcami, Andrzej Śmietanko. Nominacja Śmietanki, przeprowadzona bez wymaganego postępowania konkursowego, była jedną z pierwszych decyzji ministra rolnictwa Marka Sawickiego. Dopiero po interwencji ówczesnego ministra skarbu państwa, Aleksandra Grada, Agencja Rynku Rolnego ogłosiła konkurs. Wygrał go … Śmietanko. Jedną z jego pierwszych decyzji było wprowadzenie obowiązku sprzedawania rezerw zbóż na Warszawskiej Giełdzie Towarowej, gdzie rolę głównego akcjonariusza odgrywał wspomniany Zbigniew Komorowski.
Jedną ze spółek córek Elewarru stanowią Zamojskie Zakłady Zbożowe. Na stanowisku głównego specjalisty ds. rozwoju zatrudniono tam niejakiego Adama Kalinowskiego, brata byłego prezesa PSL, niegdysiejszego wicepremiera i ministra rolnictwa, a obecnie europosła, Jarosława Kalinowskiego. Jego pensja to równowartość trzech średnich krajowych, a więc ok. 10 tys. zł.
W jednym z oddziałów Elewarru znalazł pracę Andrzej Kłopotek, brat innego prominentnego polityka PSL, Eugeniusza Kłopotka. Pełni on funkcję specjalisty ds. kontraktacji w magazynie grupy Elewarr w Wąbrzeźnie. Posiada podstawowe wykształcenie. Zarabia 7 600 zł.
Z kolei w centrali Elewarru w Warszawie na stanowisku doradcy pracuje Dariusz Żelichowski. Jest on synem byłego ministra ochrony środowiska, szefa klubu PSL w Sejmie VI kadencji, Stanisława Żelichowskiego. Pensja doradcy w spółce Elewarr wynosi 2,8 średniej krajowej.
Po dojściu ludowców do władzy, funkcję prezesa Agencji Rynku Rolnego objął Bogdan Twarowski. Pełniąc funkcję prezesa Agencji, jednocześnie zasiadał bezprawnie w trzech radach nadzorczych powiązanych z grupą Elewarr.
Grunt to rodzinka
Wiesława Sawicka, wiceprezes prywatnej spółki Sawimed, a prywatnie żona byłego już ministra rolnictwa, we wrześniu 2008 r. w imieniu swojej firmy kupiła po atrakcyjnej, wielokrotnie niższej od rynkowej cenie grunt w gminie Repki, gdzie w latach 1990–1996 wójtem był jej mąż. Chodziło o 2,15 ha wraz z budynkami dawnej szkoły i przedszkola, za które zapłacono 150 tys. zł. Aferę ujawniła „Gazeta Polska”.
W 2009 r. CBA badała przetargi na roboty budowlano-remontowe w warszawskim szpitalu dziecięcym, w którym Sawicka była wicedyrektorem. Część z nich wygrała firma Velder mająca ten sam adres i numer telefonu co Sawimed.
Minister Marek Sawicki wspierał również przedsięwzięcie swojej córki Katarzyny, która zajmuje się probiotykami. Firma Bio-World, w której władzach zasiada córka ministra, jest jednym z potentatów handlujących preparatami probiotycznymi – ujawniła „GP”. Sawicki obejmował patronatem ministra rolnictwa konferencje organizowane przy współudziale Bio-World, na których promowano probiotyki.
Interesy Jana Burego
Jan Bury, wiceminister skarbu, odpowiada za energetykę i telekomunikację. Jak się okazało, łączył funkcję w resorcie z prowadzeniem prywatnego interesu – miał 50 proc. udziałów w rzeszowskiej spółce So-Res zajmującej się handlem energią elektryczną, a więc dziedziną, za którą odpowiadał. Złamał tym samym ustawę antykorupcyjną.
***
Takich afer jak ta dotycząca spółki Elewarr w skali kraju musi być więcej, gdyż wszystkie partie, nie tylko PSL, gdy dochodzą do władzy, traktują spółki Skarbu Państwa jako wyborcze łupy. A liczba tych spółek idzie w setki. Nagranie dokonane w warszawskiej siedzibie kółek rolniczych pochodzi ze stycznia br. Zastanawia, że dopiero teraz zostało ujawnione, gdy po Sejmie już dawno krążyły plotki o taśmach. Czyżby chodziło o medialne przykrycie o wiele poważniejszej afery? Tylko jakiej i z czyim udziałem?
Jedno jest pewne. Na ujawnieniu podsłuchu najlepiej wychodzi Platforma Obywatelska i premier Tusk. Największa partia odnosi dwie korzyści. Po pierwsze, wzmacnia ją obnażenie słabości koalicjanta , po drugie, zamyka usta opozycji, szczególnie PiS, pokazując, że nie jest bezczynna w walce z korupcją.
Oprac. ps
DRODZY CZYTELNICY, jeśli macie wiedzę na temat zależności i powiązań lokalnych (nie tylko) polityków, kto gdzie jest zatrudniony i z jakiego nadania – kontaktujcie się z redakcją Super Nowości.
Mail: kkuchta@pressmedia.com.pl
Telefon: 17 747 08 50
I komentujcie na naszym forum internetowym: www.supernowosci24.pl/forum2



8 Responses to "Polska to chory kraj"