
Z Dariuszem Pomprowiczem, Państwowym Powiatowym Inspektorem Sanitarnym w Jaśle rozmawia Anna Moraniec.
– Panie Inspektorze w ostatnią sobotę pracownicy sanepidów w całym kraju rozpoczęli wycofywanie ze sprzedaży suplementy diety zawierające niedozwolone substancje mogące stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia obywateli. O co w tej akcji chodziło?
– W piątek wieczorem zostałem poinformowany, że Główny Inspektor Sanitarny wydał decyzję nakazującą wycofanie z obrotu suplementów diety pod nazwą „BeMAN” i „No End” zafałszowanych substancjami farmakologicznymi, które są niedozwolone do stosowania jako składniki żywości. Dokładniej chodziło o to, że w wyniku badań laboratoryjnych w w/w suplementach diety stwierdzono zawartość sildenafilu, który jest normalnie składnikiem Viagry. Wymienione powyżej preparaty stosowane były jako środki poprawiające erekcję u mężczyzn, a podany na ich opakowaniach skład nie wymieniał zawartości zakazanego do stosowania w żywności środka farmakologicznego. Ponieważ środek ten nie jest obojętny dla zdrowia, zwłaszcza u osób cierpiących na choroby krążenia, jego niekontrolowane spożywa-nie może wywołać potencjalnie negatywne skutki zdrowotne u osoby go przyjmującej. Biorąc pod uwagę, że na opakowaniu nie wymieniono zawartości tej substancji, ani ostrzeżenia o potencjalnie szkodliwym działaniu w/w suplementów diety można tutaj mówić o wprowadzeniu klienta w błąd. W takiej sytuacji zobowiązani jesteśmy do szybkiego reagowania i wycofania z obrotu takich potencjalnie niebezpiecznych produktów.
– Z naszych informacji wynika, że jasielski sanepid jako pierwszy w kraju uporał się z problemem wycofywania z obrotu suplementów diety o podanych wcześniej nazwach. Z cze-go to wynika?
– Trochę mnie Pani zaskoczyła tą informacją, ale rzeczywiście w sobotę w godzinach porannych pracownicy stacji jasielskiego sanepidu wkroczyli do punktów sprzedaży, gdzie mogły się znajdować w/w suplementy i zabezpieczyli oraz zakazali dalszego wprowadzania do obrotu preparatu „NoEnd”, bo akurat taki znajdował się w obrocie na naszym terenie. Już o godzinie 8.30 mogliśmy stwierdzić, że w punktach sprzedaży na terenie powiatu jasielskie-go nie występują w obrocie handlowym zakazane suplementy diety. Jeżeli rzeczywiście byliśmy pierwsi w kraju, to jest to wyłączna zasługa pracowników mojej stacji, którzy jak zawsze bardzo poważnie podchodzą do takich zagrożeń. Z mojej inicjatywy kontrole poszerzyliśmy o dalsze punkty sprzedaży (łącznie 58), takie jak: stacje benzynowe, apteki, drogerie i sklepy z odżywkami, gdzie mogły się znajdować takie zakazane suplementy. Jednak w tych dodatkowych punktach nie stwierdzono występowania zakazanych produktów.
– W naszej rozmowie ciągle przewija się określenie suplement diety. Może Pan nieco przybliżyć naszym czytelnikom znaczenie tego specjalistycznego słowa?
– Suplement diety to zasadniczo środek spożywczy, nie wymagający przy wprowadzaniu do obrotu tylu skomplikowanych i czasochłonnych badań jak na przykład leki. Dlatego czasem zdarza się, że nieuczciwy producent omijając te skomplikowane i kosztowne procedury wprowadza klienta w błąd, nie licząc się z potencjalnym zagrożeniem zdrowia osoby przyjmującej taki preparat. Nie znaczy to jednak, że wszystkie suplementy diety są złe, wiele z nich uzupełnia nasze pożywienie.
– Po czym mamy poznać, że niektóre z nich są groźne dla zdrowia skoro niczego na ten temat nie zamieszczono na ich opakowaniu?
– Słuszne pytanie. Nad tym czuwają nasze służby, które poprzez przeprowadzane kontrole oraz zaawansowane badania laboratoryjne wychwytują potencjalnie niebezpieczne pro-dukty dostępne w sprzedaży i na mocy obowiązujących przepisów prawnych wycofują je z obrotu.
– Czy możemy się czuć bezpieczni ?
– Moim zdaniem tak. Sita kontrolne stosowane przez naszą inspekcję wyłapują zdecydowaną większość potencjalnie niebezpiecznych produktów dostępnych w sprzedaży, co po-zwala z dużą dozą ufności podchodzić do zakupu wszystkich produktów spożywczych, w tym suplementów diety.
Dziękuję bardzo za rozmowę.



3 Responses to "Czy suplementy diety są bezpieczne?"