
NOWA DĘBA. Jeśli pociąg będzie miał więcej niż cztery wagony to nie zatrzyma się na nowodębskiej stacji.
Pasażerowie nie mogą wyskakiwać z pociągu na tory, ani zeskakiwać z peronu pod koła pociągu, by móc do niego wejść. To jasne jak słońce i dlatego też przy zbyt krótkim jak na dalekobieżne pociągi peronie w Nowej Dębie nie będą się zatrzymywać składy jadące do największych polskich miast.
– Dowiedziałem się, że mimo wcześniejszych zapewnień peron w Nowej Dębie nie zostanie przedłużony. W dodatku drugi peron na stacji Dęba-Rozalin po modernizacji także ma mieć tylko 100 metrów – mówi nowodębski radny Marek Ostapko.
Przeczytaj pełny tekst artykułu w papierowym wydaniu Super Nowości
mrok



4 Responses to "Krótki peron – duży problem"