
JASŁO. 10-letni chłopiec wtargnął na jezdnię wprost pod jadący samochód. Z obrażeniami głowy trafił do szpitala. Policjanci ustalają okoliczności wypadku.
Do zdarzenia doszło w minioną sobotę wieczorem. – Z zebranych dotychczas informacji wynika, że kierujący renault safrane 55-letni mężczyzna jechał ul. Szajnochy od centrum Jasła. Nagle z jego prawej strony na jezdnię wtargnął chłopiec. Kierowca hamował, jednak nie zdołał zatrzymać pojazdu. Doszło do potrącenia 10-latka, który upadł na maskę, po czym zsuną się na jezdnię – informuje policja.
Na miejsce wezwano karetkę pogotowia, która zabrała rannego chłopca do jasielskiego szpitala, gdzie z uwagi na doznane obrażenia głowy pozostał na obserwacji. Kierowca samochodu był trzeźwy. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane w toku dochodzenia.
KPP Jasło/en


