
NOWA SARZYNA. Zarząd Zakładów Chemicznych szuka oszczędności. Pracownikom grożą redukcje etatów i cięcia w wynagrodzeniach.
– Będziemy bronić tych zakładów jak niepodległości. Bo są jedyną matką żywicielką dla ludzi nie tylko z naszego regionu, a nieudolność i niekompetencja Ciechu (spółki mającej 98 proc. akcji zakładów chemicznych w Nowej Sarzynie) może im zagrozić – mówią Tadeusz Woś, przewodniczący związków branżowych Zakładów Chemicznych Organika-Sarzyna i Alfered Ryś, przewodniczący NSZZ “Solidarność” – Jak będzie taka konieczność, podejmiemy się strajku zbiorowego.
W zakładach zatrudnienie znalazło blisko 700 osób. Są to ludzie z całego regionu: m.in. Łańcuta, Stalowej Woli, Przeworska, a nawet spoza województwa.
Problem pojawił się, gdy w sierpniu warszawski zarząd Ciech S.A poinformował swoje spółki (również w Janikowie i Inowrocławiu) o planach zmian organizacyjnych i restrukturyzacji w związku z oszczędnościami (redukcja etatów, cięcie płac). – Ciech chce przenieść sprzedaż wszystkich produktów wytwarzanych przez nasze zakłady oraz przejąć pracowników z działów nie związanych ściśle z produkcją do Warszawy, a to może spowodować degradację rentownego zakładu – wyjaśnia Woś.
Pracowników chronić miał Pakiet Gwarancji Socjalnych, z którego zapisów wynika, że do 2013 r. nie można rozwiązać z nimi umowy jednostronnie, a zwalniani mają otrzymać wysokie wynagrodzenie. – Ciech próbuje jednak obejść Pakiet rozsyłając do pracowników maile z propozycją rekrutacji do siebie, a zarazem do samodzielnego zerwania umów – mówi Ryś. – Ciech mógłby tak zebrać z 300 osób, z których wybierze sobie część, a resztę wyrzuci na bruk, bez żadnych konsekwencji, bo nie byli by w żaden sposób chronieni.
Co dalej z Organiką?
Związkowcy czekają na razie na kolejne kroki Ciechu, który jak dotychczas zaproponował skrócenie okresu obowiązywania Pakietu Gwarancji Socjalnych do końca 2012 r. i wprowadzenie mniej korzystnych zmian do Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy. – To nie do przyjęcia, musimy się bronić – zapowiadają. – Czekamy na odpowiedzi polityków z naszego regionu, do których wysłaliśmy listy i petycje z prośbą o interwencję u Ministra Skarbu i przeprowadzenie kontroli w Ciechu. Otrzymaliśmy już odpowiedzi pozytywne od posłów Rynasiewicza i Ożoga. Wiemy, że mają się spotkać z ministrem. Czekamy jeszcze na odpowiedzi od posłów Kamińskiego i Burego. Za nami jest też marszałek województwa. Boimy się, że jak Ciech weźmie nasze służby pod swoja kuratelę i ogłosi upadłość, pociągnie za sobą na dno cały zakład.
Katarzyna Szczyrek



4 Responses to "W Organice-Sarzyna strach przed zwolnieniami."