
DUKLA, KROSNO. Sprawa dotycząca Muzeum Historycznego – Pałac w Dukli wraca co jakiś czas jak bumerang. Można odnieść wrażenie, że wyraźnie zmierza ku końcowi.
Powiat liczy się z tym, że nieruchomość ta wróci do prawowitych właścicieli. A w związku z tym zarząd – kierując się troską o przyszłość muzeum – zdecydował się na podjęcie aktywnych działań, których celem jest zawarcie porozumienia z rodziną Tarnowskich.
– Odbyło się kilka spotkań z przedstawicielami rodziny, w wyniku których wstępnie ustalono wzajemne relacje między starostą krośnieńskim reprezentującym Skarb Państwa, Powiatem i Muzeum Historycznym – Pałac w Dukli, a przyszłym właścicielem, określone w umowie dzierżawy – informuje Ewa Bukowiecka, rzecznik prasowy starosty krośnieńskiego.
– Istotnym elementem tego porozumienia jest zapewnienie, że muzeum jako placówka powiatowa w dalszym ciągu będzie korzystać z głównego budynku. Rodzi to jednak dodatkowe koszty, począwszy od roku bieżącego powiat płaciłby czynsz w wysokości 8 tys. zł miesięcznie, a od 2013 roku – 4 tys.
Dlaczego sprawa ciągnie się tak długo
Jednym z powodów przeciągnięcia negocjacji był długi czas oczekiwania na opinię wojewody podkarpackiego. Starosta krośnieński zwrócił się z informacją do wojewody, że jako reprezentant Skarbu Państwa przymierza się do przyjęcia tzw. “opcji zero”, czyli zrzeczenia się wzajemnych roszczeń. W odpowiedzi wojewoda stwierdziła, iż zrzekanie się z roszczeń na tym etapie jest przedwczesne i zaproponowała, by starosta zwrócił się do Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa z wnioskiem o opinię w przedmiotowej kwestii.
Z propozycją podjęcia wspólnych działań wystąpił burmistrz Dukli Marek Górak. Zaproponował, by wspólnie zakupić budynek i tam przenieść muzeum.
Starosta: – Temat jest złożony
Starosta Jan Juszczak przyznał, że temat jest złożony – Sprawa przyszłości muzeum jest otwarta. Zarząd wciąż negocjuje warunki umowy, ale jaki będzie ostateczny kształt porozumienia, trudno w tej chwili wyrokować. Musimy mieć nie tylko chęci, ale przede wszystkim możliwości i zdawać sobie sprawę, że może to być trudne do udźwignięcia dla budżetu powiatu – przyznał starosta. – Na pewno nikt nie chce likwidować jedynej powiatowej placówki muzealnej – dodał.
Wioletta Zuzak


