
RZESZÓW. Klub radnych PiS chce, by z przystanków w centrum Rzeszowa mogli korzystać wszyscy przewoźnicy.
Od 10 lipca tego roku z 49 przystanków w centrum Rzeszowa (głównie przy alejach Piłsudskiego i Cieplińskiego) nie mogą korzystać wszyscy przewoźnicy, którzy mieli na to pozwolenie. Za sprawą uchwały Rady Miasta Zarząd Transportu Miejskiego ma prawo odmówić im możliwości zatrzymywania się. Radni Klubu PiS chcą to zmienić i na dzisiejszą specjalną sesję Rady Miasta przygotowali projekt uchwały w tej sprawie.
– Należy przywrócić dostępność przystanków dla operatorów i przewoźników by mieszkańcy Rzeszowa, pracownicy firm w okolicach Rzeszowa mieli dostęp komunikacyjny bez konieczności przesiadek do miejsc pracy zwłaszcza wobec faktu likwidacji wielu kursów podmiejskich przez MPK – mówi Jerzy Cypryś, szef klubu radnych PiS.
– Pan Prezydent wybrał bowiem najprostsza metodę “ja tu rządzę więc zakazuję wjazdu”. A przecież są inne możliwości jak np. wyegzekwowanie od niektórych przewoźników zjawiska czynienia z przystanków miejsc postojowych, takie zatwierdzanie rozkładów by autobusy nie jeździły stadami itp.
Propozycji PiS przyklasną zapewne przedstawiciele Międzygminnej Komunikacji Samochodowej, którzy narzekają, że wnioskowany przez ZTM zapis utrudnia im działanie. Przykładem może być zlikwidowania linia 47, której trasą chciał jeździć MKS. Pomysł jednak upadł, gdyż autobusy nie mogły się zatrzymywać na przystankach na ul. Marszałkowskiej, Cieplińskiego i Lisa Kuli. – Z jednej strony Prezydent likwiduje kursy podmiejskie MPK a drugiej blokuje innym w tym MKS –owi wjazd na przystanki przy głównych ulicach Miasta. Przecież korzystają z tego Mieszkańcy Rzeszowa bo zakłady pracy inwestują w gminach sąsiednich, a nie w Rzeszowie – dodaje Cypryś.
Katarzyna Szczyrek



3 Responses to "Przystanki w centrum trzeba “odmrozić”!"