18 posterunków policji zostało zlikwidowanych

Dzielnicowi zamiast na posterunkach będą przyjmować w policyjnych punktach przyjęć. Fot. Autor

PODKARPACIE. Policjanci mają wyjść zza biurek i pracować na tzw. pierwszej linii.

O likwidacji policyjnych posterunków na Podkarpaciu pisaliśmy już kilka miesięcy temu. – Dopiero analizujemy, które posterunki będzie można usunąć. Specyfika naszego regionu jest zupełnie inna niż np. w województwie mazowieckim więc trzeba się dobrze zastanowić nad tą sprawą – mówił w maju podkomisarz Paweł Międlar, rzecznik prasowy podkarpackiej policji. Największe obawy policjantów budziły tereny np. Bieszczad, gdzie mieszka mało ludności, a są za to duże powierzchnie do pokonania. Po uzgodnieniach z samorządowcami ustalono, że od 1 października przestanie istnieć 18 posterunków z ośmiu powiatów. Dwa z nich zostały przekształcone w komisariaty, a w pozostałych miejscowościach powstały policyjne punkty przyjęć.

Gdy w lipcu rozmawialiśmy z wójtami podrzeszowskich miejscowości mówili nam, że woleliby mieć posterunki policji w swoich miejscowościach. Dlaczego więc niektóre posterunki mają być likwidowane?

W lipcu od podkomisarza Międlara usłyszeliśmy, że chodzi o przemodelowanie policji. – Trzy osoby na posterunku oraz funkcjonowanie ich przez osiem godzin, to jedynie budka z napisem policja – mówił wówczas podkomisarz Międlar. Z kolei w Komendzie Głównej Policji twierdzą, że likwidacje niektórych posterunków poprawią pracę policjantów i jednocześnie odciągnie funkcjonariuszy od biurek, a sprawi, że będą oni pracować na tzw. pierwszej linii.

Dwa nowe komisariaty
Z 18 zlikwidowanych posterunków dwa – w Żurawicy i Dynowie zostały przekształcone w komisariaty. Różnica polega na tym, że na posterunku pracowało kilku policjantów i co ważne nie przez całą dobę, z kolei w komisariatach musi być kilkudziesięciu funkcjonariuszy, a służba trwa 24 godziny, siedem dni w tygodniu. W pozostałych miejscowościach gdzie zlikwidowano posterunki powstały tzw. punkty przyjęć, gdzie dyżurują policjanci. – Przede wszystkim dzielnicowi, którzy pomimo likwidacji posterunków mają te same rejony służbowe co wcześniej – wyjaśnia Bartosz Wilk, z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.

To nie koniec, bo na Podkarpaciu znikną kolejne posterunki. Jak dowiedzieliśmy się w rzeszowskim KWP na razie trwają rozmowy poszczególnych komendantów z samorządowcami i dopiero wtedy zostaną podjęte konkretne decyzje.

Grzegorz Anton

6 Responses to "18 posterunków policji zostało zlikwidowanych"

Leave a Reply

Your email address will not be published.