
PODKARPACIE. Zdaniem władz powiatowych, likwidacja “rejonówek” doprowadzi w przyszłości do likwidacji powiatów.
Jarosław Gowin, minister sprawiedliwości, w ub. tygodniu podpisał rozporządzenie w sprawie reorganizacji sądów rejonowych. W 2013 roku w Polsce 79 mniejszych sądów ma być przekształconych w wydziały zamiejscowe. Na Podkarpaciu taka reforma ma objąć osiem sądów rejonowych.
Samorządowcy z naszego regionu krytycznie oceniają te zmiany. Na Podkarpaciu zamiast sądów rejonowych: w Brzozowie, Lubaczowie, Przeworsku, Leżajsku, Ropczycach, Strzyżowie, Kolbuszowej i Nisku, mają pozostać wydziały zamiejscowe sąsiednich większych sądów.
– To rozporządzenie doprowadzi do sytuacji, że mieszkaniec Narola będzie musiał przejechać aż 70 km żeby spotkać się w Jarosławiu z prezesem Sądu Rejonowego – poinformował Józef Michalik, starosta lubaczowski i przewodniczący Konwentu Powiatów Województwa Podkarpackiego.
– To nieprzemyślana zabawa ministra sprawiedliwości, która doprowadzi w ostateczności do likwidacji powiatów.
Starosta dodał, że w rozporządzeniu nie ma zapisu, ile wydziałów zamiejscowych pozostanie w dotychczasowych sądach rejonowych (dotąd były tam: cywilny, karny, rodzinny i nieletnich oraz ksiąg wieczystych). Jego zdaniem może się okazać, że któryś z nich w Lubaczowie zostanie zlikwidowany i najbliższy będzie w oddalonym o kilkadziesiąt kilometrów Sądzie Rejonowym w Jarosławiu. – Będzie to równoznaczne ze znacznym oddaleniem sądów od obywateli – mówi Józef Michalik. – Kogo będzie stać na jeżdżenie tak daleko na rozprawy? – pyta.
Mariusz Andres



4 Responses to "Samorządowcy: minister zabrał sądy obywatelom"