Zróbcie nam drogę, bo znów nas zasypie

1. Nowa droga w Niechobrzu-Granice jest już zaprojektowana, wykonano 700-metrowy utwardzony odcinek, ale prace wstrzymano tuż przed drzewami. Nie ma bowiem zgody trzech mieszkańców na poprowadzeniu przez ich działki pozostałej części 2,3-kilometrowej drogi. Fot. Wit Hadło

NIECHOBRZ. Władze gminy Boguchwała obiecują, że wybudują nowa drogę, ale na razie to tylko obietnice bez pokrycia.

– Powoli zbliża się zima i znów – jak od kilku lat – będziemy mieli problem żeby dowieźć dzieci do szkoły. Znów nie dojedzie karetka pogotowia ratunkowego – mówi zdenerwowana Elżbieta Hachamowska z Niechobrza. – Władze gminy obiecały nam zbudować drogę, ale tego nie zrobiły. Korzystamy więc z grzeczności sąsiadów, którzy użyczają nam prywatną drogę. Niestety, nie jest odśnieżana i samochody nie mogą tamtędy przejechać.

Problemy z dojazdem do centrum wsi ma 120 osób z 23 domów z przysiółka Granice w Niechobrzu. Ten prywatny odcinek kamienistej drogi ma 800 metrów, ale jest tam sporo wzniesień i przy większych opadach śniegu tworzą się duże zaspy. Mieszkańcy radzą sobie jak mogą – gdy zawieje samochody zostawiają kilkaset metrów od domów na drodze asfaltowej. Zdarza się, że dzieci nie chodzą przez kilka dni do szkoły, bo nie da się dojść do centrum wsi.

Obiecanki cacanki
– Władze gminy myślą, że jak mieszkamy w szczerych polach, to mogą nas lekceważyć – mówi Edward Pizło. – Mają nas za baranów. Jak są wybory to liczą na nasze głosy, ale jak już zaczną rządzić to nic ich nie obchodzimy. Obiecują i na tym się kończy.

Niedawno w zimie doszło do sytuacji, że wezwana do chorego człowieka karetka dojechała tylko do asfaltowej drogi, a dalej lekarza dowiózł ciągnik. Lekarz siedział na traktorze, a ratownicy w okratowanej pace, gdzie wozi się świnie. Jechali pierwszy raz takim środkiem transportu i robili sobie zdjęcia telefonami komórkowymi.

– Straż miejska niejednokrotnie straszyła nas karami, bo niewywożone były od nas śmieci – mówią mieszkańcy Niechobrza-Granice. – Nie wystawialiśmy worków z odpadami, bo nie mieliśmy możliwości dowiezienia ich do głównej drogi.

3-kilometrowa droga potrzebna
Mieszkańcy liczą na to, że władze gminy po drugiej stronie ich domów wybudują 3-kilometrową drogę. Wtedy mogliby dojść do niej i nie musieliby korzystać z użyczonej im drogi przez prywatnych właścicieli działek. Na razie jednak gmina utwardziła tylko 700 metrowy odcinek drogi, a ponad 2-kilometrowy odcinek nie został zrobiony, bo trzech mieszkańców sprzeciwia się przeprowadzenia jej prze ich posesje.

– Na razie mogę obiecać, że w zimie będziemy odśnieżać 800-metrowy odcinek drogi na użyczonych prywatnych posesjach – poinformował Piotr Klimczak, wiceburmistrz Boguchwały. – Mam nadzieję, że uda nam się dogadać z prywatnymi właścicielami działek i zgodzą się na wykonanie pozostałej części drogi. Projekt już jest i w ciągu dwóch lat udałoby się ją zakończyć.

– Nowa droga w Niechobrzu-Granice jest dla nas priorytetem – mówi Marian Kawa, sołtys Niechobrza. – Będziemy rozmawiać z gminą i mieszkańcami. Na razie 700-metrowy odcinek jest utwardzony, ale możliwe, że za 1 mln zł można byłoby położyć nawierzchnię asfaltową. To jedyne rozwiązanie żeby ponad 100 mieszkańców w zimie nie było odciętych od świata.

Mariusz Andres

6 Responses to "Zróbcie nam drogę, bo znów nas zasypie"

Leave a Reply

Your email address will not be published.