
KROSNO. Lotnisko krośnieńskie w ogóle nie powinno być wpisane na listę indykatywną. Komisja Europejska uznała bowiem, że na Podkarpaciu… „- Nie ma miejsca dla drugiego lotniska komunikacyjnego!”.
Podczas wtorkowej (9.10) konferencji prasowej w magistracie prezydent miasta wygłosił obszerne oświadczenie dot. finansowania projektu pn. “Utworzenie Ponadregionalnego Centrum Szkolenia lotniczego w oparciu o zmodernizowaną infrastrukturę lotniska”. Ustosunkował się do zarzutu zgłoszonego przez jednego z posłów PiS-u jakoby Krosno poprzez zwiększenie zakresu projektu lotniskowego utraciło dofinansowanie z UE. I że jest jeszcze szansa, by po zmianach utrzymać owo dofinansowanie. Stwierdził, że są to informacje nieprawdziwe. Jak się okazało, jeszcze przed wpisaniem projektu na listę indykatywną było wiadomo, że nie może być on finansowany ze środków UE. Tyle, że miasto o tym nie wiedziało…
Przypomnijmy. Zdaniem posłów PiS-u unijne pieniądze (11 mln euro) na rozbudowę i modernizację lotniska w Krośnie są zagrożone, gdyż KE oceniła negatywnie wniosek złożony przez prezydenta Krosna o pozyskanie środków z UE na realizację wspomnianego projektu. – Trzeba zrobić wszystko, aby zarząd województwa nie wykreślił tego projektu z listy indykatywnej na podstawie pisma, które przyszło z Brukseli – mówili posłowie PiS.
– Władze województwa podkarpackiego umieściły nasz projekt po wnikliwej ocenie na liście strategicznych projektów województwa w 2007 roku, pomimo iż kilka miesięcy wcześniej Urząd Marszałkowski otrzymał informację z KE iż “(…) z zasady nie powinno się planować wsparcia dla lotnisk w podregionach, np. dla celów turystycznych lub szkoleniowych, w ramach RPO na lata 2007-2013 w Polsce”. Tymczasem miasto takiej informacji nie posiadało – zaznaczył prezydent Piotr Przytocki.. – A powinna być jasna sytuacja już w momencie, gdy ubiegaliśmy się o to, aby ten projekt znalazł się na liście indykatywnej. Wtedy powinniśmy zostać poinformowani, że KE nie można dofinansowywać innego typu lotniska jak tylko lotnisko w Jasionce – mówił.
Prezydent: – Modyfikowanie projektu jest daremnym trudem
Po wpisaniu projektu na listę indykatywną, Krosno przystąpiło do przygotowania niezbędnych załączników do zawarcia pre-umowy. – Prace nad realizacją projektu były prowadzone pod nadzorem i w uzgodnieniu z Urzędem Marszałkowskim, co doprowadziło do podpisania pre-umowy 12 kwietnia 2010 r. Miasto złożyło wniosek do zarządu województwa o rozszerzenie zakresu dofinansowania, jednak do chwili obecnej Zarząd nie odniósł się do tego wniosku, tak więc cały czas obowiązuje zakres projektu określony w pre-umowie. Nieprawdą jest więc, że zwiększenie zakresu spowodowało utratę dofinansowania – mówił prezydent.
– W lipcu br., w okresie poprzedzającym złożenie przez miasto kompletnej dokumentacji aplikacyjnej, Urząd Marszałkowski zwrócił się do KE z prośbą o opinię w kwestii możliwości finansowania w ramach RPO krośnieńskiego projektu. Z informacji przekazanych przez ów Urząd (a otrzymanych z KE) wynika, że do takowego wsparcia “kwalifikują się jedynie lotniska wymienione w planie generalnym”. Ponadto(…) działania opisane (…) jako pożądane do realizowania przez nowe lotnisko w Krośnie mogą być stosunkowo łatwo obsłużone przez rozbudowaną infrastrukturę Portu Lotniczego Jasionka w Rzeszowie. Dlatego Komisja uważa propozycję finansowania nowej infrastruktury lotniska w Krośnie za niekwalifikowalną. W związku z tym projekt nie może być finansowany ze środków UE – dodał Przytocki
Wioletta Zuzak



2 Responses to "– Nie ma miejsca dla drugiego lotniska komunikacyjnego!"