
TARNOBRZEG. Małżonkowie, którzy od kilkunastu lat walczą z przewlekłą białaczką, organizują kolejną akcję.
Takiej akcji jeszcze nie było. Trzy tarnobrzeskie uczelnie jednoczą siły, by zwerbować chętnych do ratowania życia chorym na białaczkę. Jest szansa, że w Tarnobrzegu pobrane zostaną próbki krwi, dzięki którym uda się odnaleźć bliźniaków genetycznych dla zmagających się z ciężką chorobą.
Mecz promujący Dzień Dawcy Szpiku w Tarnobrzegu rozpoczął akcję, którą już po raz drugi organizują Celina i Piotr Błaszkiewiczowie oraz Fundacja Urszuli Jaworskiej. Tym razem małżonkowie chcą spotkać się ze studentami.
– Akcja odbywa się pod hasłem “Młodzież Tarnobrzega ratuje życie chorym na białaczkę – wyjaśnia Piotr Błaszkiewicz, którego żona od ponad 12 lat choruje na białaczkę przewlekłą. – Rozpoczęliśmy od turnieju piłkarskiego o puchar rektora PWSZ. Ciąg dalszy akcji 17 października. O godz. 10 odbędzie się prelekcja ze studentami tarnobrzeskich wyższych uczelni, którą wygłosi lekarz hematolog z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Rzeszowie dr Marek Dudziński, na temat chorób krwi, oraz procedur związanych z poborem szpiku kostnego i komórek macierzystych. 23 października odbędzie się natomiast rejestracja potencjalnych dawców szpiku kostnego i pobieranie krwi w budynku dydaktycznym PWSZ, ul. Wyszyńskiego 10, parter) w godz. od 11 do 17.
Pomysłodawcą zaangażowania studentów w poszukiwaniu swoich bliźniąt genetycznych jest Patrycja Głowacka z PWSZ. Jak przyznają lekarze najłatwiej znaleźć dawcę w regionie, z którego się pochodzi.
Małgorzata Rokoszewska


