
MIELEC. Około półtora miliona złotych kosztowało przygotowanie terenów przy ul. Sportowej pod bazar. Od lipca b.r. handlować tam mieli kupcy, którzy funkcjonowali przy stadionie Stali. Tymczasem mamy październik i plac przy ul. Sportowej stoi pusty. – Zamiast bazaru zafundowaliśmy za dużą ilość pieniędzy… tor wyścigowy dla samochodów – ironizuje radna Elżbieta Moskal. – Czekać tylko, jak się porozwalają tam ogrodzenie – przestrzega.
Prezydent Janusz Chodorowski znaczną zwłokę w przenosinach bazaru na plac przy ul. Sportowej tłumaczy robotami na stadionie. – Obecnie trwa modernizacja płyty boiska, jak również wymiana trawy na boisku bocznym – przekonuje. – To spowodowało, że obok placu przy ul. Sportowej przerzucaliśmy dużo ziemi. Jak tylko wyprowadzimy technologicznie tę część dookoła, na pewno będziemy starać się przenieść tam targowisko – obiecuje.
– Obecnie targowisko funkcjonuje na starej części. W tym roku lub na przełomie z 2013 r. zostanie ono przeniesione na plac przy ul. Sportowej. To teren odpowiednio do tego przystosowany: zamykany, z monitoringiem i posiadający wszystkie inne elementy, które powinno spełniać targowisko. Nie ma żadnych zamiarów, dotyczących przeznaczenia tego terenu na coś innego – zapewnia Chodorowski.
pg


