Bus-pasy (niestety) nie odeszły w niepamięć

Aleją Piłsudskiego jest jedną z ulic, na której mogą pojawić się bus-pasy. Czy rzeczywiście jest tu na nie miejsce? Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. – Panie Prezydencie, bus-pasy w zatłoczonym Rzeszowie to głupota oraz kompletny brak wyobraźni – pisze na naszym forum internetowym “Józek”.

– Dziwnym trafem o bus-psasach jakoś ucichło. Nie żeby było mi z tym źle, ale może prezydent w końcu zrezygnował z tego głupiego pomysłu? – pyta pan Andrzej z os. Przybyszówka. Rzeczywiście, póki co bus-pasy pojawiły się “tylko” na al. Sikorskiego – skutecznie utrudniając ruch kierowcom. – Na innych ulicach pojawią się do 2015 roku – zapewniają miejscy urzędnicy. Gdzie? Wciąż nie wiadomo.

Mówiło się, że bus-pasy najpierw pojawią się na alejach Cieplińskiego i Piłsudskiego, a później na ulicach: Lisa-Kuli, Dąbrowskiego, Marszałkowskiej, Rejtana oraz na odcinkach Krakowskiej, Lubelskiej  i Warszawskiej. Ponoć władze miasta z części tych ulic zrezygnowały. “Ponoć”, bo nikt oficjalnie nie chce się wypowiadać.

– To są tylko propozycje – mówi o wymienionych ulicach Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta. – Zostały wskazane ulice, które spełniają formalne wymagania na to, aby pojawiły się na nich bus-pasy. Nie znaczy to, że na każdej z nich się pojawią – tłumaczy.

Z naszych ustaleń wynika również, że nie ma narzuconej minimalnej liczby bus-pasów, jakie miałyby pojawić się na rzeszowskich ulicach. W związku z tym wielu kierowców ma cichą nadzieję, że prezydent zrezygnuje z dalszego wprowadzania bus-pasów. Tym bardziej, że zabranie zwykle jednego z dwóch pasów ruchu spowoduje zakorkowanie miasta.

Bus-pasy na Sikorskiego  
Pierwsze bus-pasy pojawiły się na al. Sikorskiego w 2011 r. Po fali krytyki, pod koniec ubiegłego roku prezydent zmienił zasady poruszania się po bus-pasach. I tak, korzystać z bus-pasów mogą nie tylko autobusy, ale i taksówki oraz samochody osobowe, w który podróżuje przynajmniej trzy osoby. Nie zmieniło to jednak faktu, że kierowcy jak byli, tak nadal są niezadowoleni ze zmiany organizacji ruchu. – Odkąd wprowadzili bus-pasy na Sikorskiego, jeździ się fatalnie – mówi pani Krystyna z Tyczyna. – Dojazd do pracy w centrum Rzeszowa zajmuje mi kilkanaście minut więcej niż przed pojawieniem się tych bus-pasów – żali się. – Oby nigdzie więcej się już nie pojawiły.

Bus-pasy są częścią tzw. dużego programu transportowego, w ramach której miasto dostanie 400 mln zł. Program ma na celu zniechęcenie mieszkańców do korzystania z samochodów osobowych i zachęcenie do podróżowania komunikacją publiczną.

***
Utrudnianie poruszania się po mieście nie jest najlepszym sposobem na zachęcenie kierowców do przesiadania się z aut do autobusów. Jeśli jednak urzędnikom tak na tym zależy, to niech zaczną od siebie i zostawią swoje auta pod domami. Chętnie to zobaczymy!

Ewelina Nawrot

6 Responses to "Bus-pasy (niestety) nie odeszły w niepamięć"

Leave a Reply

Your email address will not be published.