
RZESZÓW. Zakonnicy wzięli kredyt, żeby zapewnić lepsze warunki dla pasażerów.
Rozpoczęły się prace przy poszerzaniu placu dworcowego dla busów przy klasztorze ojców Bernardynów. Wczoraj wyrównywano nawierzchnię i pojazdy wożące podróżnych będą miały więcej miejsca na postój.
Podróżni korzystający z busów byli zaniepokojeni, bo obawiali się, że mały dworzec zostanie wyprowadzony sprzed klasztoru. W tym miejscu budowany jest płatny parking na 150 aut i przygotowywany jest teren dla klasztornych ogrodów. Miejsce budowy ogrodzono i busy miały coraz mniej miejsca na parkowanie. Okazuje się jednak, że nie tylko dworzec nie zniknie, ale zostanie nawet poszerzony.
– Przy bazylice nadal będą zatrzymywać się busy, które będą z tego miejsca wozić pasażerów – poinformował nas ojciec Rafał Klimas, proboszcz parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w której jest klasztor o.o. Bernardynów. – W banku dostaliśmy kredyt i pieniądze wydamy na wybudowanie wiat przystankowych z prawdziwego zdarzenia. Jednak dworzec z busami będzie trochę dalej niż teraz, bo przystanki cofniemy od klasztoru. Zajmie on większa powierzchnię niż obecnie.
Zakonnicy za uzyskane pieniądze z opłat za postój samochodów na parkingu przy klasztorze zamierzają spłacić bankową pożyczkę na budowę wiat dworcowych dla busów.
and



4 Responses to "Dworzec dla busów będzie większy"