
WROCŁAW. Opozycja obwinia MSZ za skandal z pomylonymi zwłokami.
Ciało Ryszarda Kaczorowskiego, podobnie jak ciało Anny Walentynowicz, zostało pomylone z inną ofiarą katastrofy smoleńskiej – donosi RMF FM.
Prokuratorzy nie potwierdzają tych informacji, bo nie otrzymali jeszcze opinii zawierających badania. Ale, jak udał się ustalić dziennikarzom, wiedzą już, jakie są ich wyniki, bo dostali sygnał od jednego z Zakładów Medycyny Sądowej. Mają potwierdzać, że doszło do zamiany ciał.
Ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie nie pochowano, jak wcześniej uważano, w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. Jego ciało ekshumowano stamtąd trzy dni temu.
Próbki badano w dwóch niezależnych ośrodkach – we Wrocławiu i Bydgoszczy. – Aby przekazać jakąkolwiek informację opinii publicznej niezbędna jest opinia, na którą wciąż czekamy – ucina rzecznik prokuratury wojskowej płk. Zbigniew Rzepa.
Osoba o symbolicznym znaczeniu
Opozycja nie kryje oburzenia. Bartosz Kownacki, poseł PiS i pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej stwierdził, że Kaczorowskiemu, jako osobie, która ma “symboliczne znaczenie dla Polski, dla walki o niepodległość, państwo polskie nie potrafiło zagwarantować, by spoczęła w grobie, który był dla niego przeznaczony”.
Zdaniem szefa SLD Leszka Millera, Radosław Sikorski powinien zabrać głos w tej sprawie, bo “to najprawdopodobniej pracownik resortu źle zidentyfikował ciało Kaczorowskiego”.
Kolejne ekshumacje
Do końca roku mają nastąpić jeszcze dwie ekshumacje. Złożono już wniosek o ekshumację Tomasza Merty, byłego podsekretarza stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Czeka na rozpatrzenie przez prokuraturę.
RMF FM/ps



6 Responses to "To nie prezydent Kaczorowski spoczywał w Świątyni Opatrzności Bożej"