
Rozmowa z o. dr. Bogdanem Kocańdą, byłym egzorcystą, rekolekcjonistą, dyrektorem Franciszkańskiego Domu Formacyjno-Edukacyjnego w Rychwałdzie. Franciszkanin we wtorek w kościele akademickim pw. Św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie prowadził katechezę i modlitwę uwolnienia od złorzeczeń i przekleństw.
– W Polsce działa 120 egzorcystów, bardzo dużo w porównaniu z innymi krajami europejskimi. Jeszcze we Włoszech jest tylu jest egzorcystów. Czy skala zagrożeń jest tak duża?
– To wynik oddziaływania kultury masowej. Odejścia od praktykowania i doświadczania wiary i wchodzenia w kulturę New Age, przede wszystkim okultyzm. Okultyzm i wróżbiarstwo powodują, że ludzie są często zniewoleni duchowo. Psychiatria i psychoterapia nie wystarczą. W świecie duchowym one nie mają pola oddziaływania. Potrzebna jest więc modlitwa, by ci, którzy wcześniej byli w łączności z Chrystusem, mogli doświadczyć tej wolności.
– Ktoś ma problem z kręgosłupem i postanawia ćwiczyć tai chi, zalecaną w takich przypadkach wschodnią gimnastykę. I słyszy, że dla człowieka wychowanego w naszej tradycji nawet tai chi może być szkodliwe…
– Jeśli wchodzi w filozofię, to tak. Ćwiczenia oddechu są związane z jakąś logiką i filozofią. Powodują, że człowiek otwiera się na przestrzenie duchowe. I teraz pytanie, jakie? Trzeba zrozumieć, że proste ćwiczenie jedno, drugie czy trzecie od razu nas nie zniewala, muszą być lata ćwiczeń. W połączeniu z naszym grzechem, z naszą decyzją o odejściu od Boga może, jeszcze raz podkreślam, może to stwarzać furtkę jakiejś złej sile duchowej. Natomiast egzorcyści nie są terapeutami. Ich zadaniem jest pochylić się nad cierpiącym człowiekiem, potrzebującym zjednoczenia z Bogiem. To nie jest walka z duchami, bo Jezus zwyciężył wszelkie duchy. Nie po to są egzorcyści, by walczyć z duchami i okultyzmem.
– Tylko…
– Po to, żeby ogłaszać Boże Miłosierdzie i Bożą Chwałę nad tymi ludźmi. Jeżeli rozkazują złemu duchowi, żeby odszedł, to tylko w tym celu, aby uwolnić człowieka od złej mocy, a nie żeby walczyć z demonami.
– Jak często ojciec prowadzi modlitwy uwolnienia?
– Wczoraj w swojej parafii, jutro w Rycerce Górnej. Myślę, że w ciągu miesiąca jestem w 8, 9 miejscach w Polsce.
– Czy ojciec doświadcza dobrych skutków modlitw uwolnienia, czy są one widoczne?
– Wczoraj kobieta, u której wykryto tętniak mózgu, po modlitwach pojechała na kolejne badania i okazało się, że jest zdrowa. To tylko jeden przykład, z wczorajszego dnia.
Rozmawiał Piotr Samolewicz



12 Responses to "Okultyzm i wróżbiarstwo zniewalają człowieka"