Politechnika nie jest apolityczną uczelnia?

Poseł Dariusz Dziadzio wręczył list otwarty do rektora pracownicy rektoratu. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. W ubiegły piątek poseł Dariusz Dziadzio złożył w rektoracie Politechniki Rzeszowskiej list otwarty do prof. dr hab. inż. Marka Orkisza, rektora politechniki, w sprawie angażowania się uczelni w promowanie jednej z partii politycznych, a tym samym złamania zasady apolityczności.

– Po raz kolejny w krótkim odstępie czasu, pan rektor zaangażował uczelnię, którą zarządza w “wiec polityczny”– tłumaczy poseł. – Takiego określenia użyli do opisania organizowanych w budynkach politechniki “debat” sami uczestnicy jak również obecni na nich dziennikarze.

Poseł jest oburzony i tłumaczy, że gdy RP chciał wynająć salę, nie dostał zezwolenia.

Rzecznik prasowy uczelni tłumaczył, że sala budynku S została wynajęta komercyjnie, a spotkanie nie było organizowane przez rektora, tylko marszałka Marka Kuchcińskiego.

– Sala została wynajęta na debatę na temat bezrobocia, a drugim razem na zorganizowanie spotkania parlamentarzystów podkarpackich – tłumaczy Aleksander Taradajko, rzecznik Politechniki Rzeszowskiej. – To jest kwestia celów. Nie ma zgody na wynajmowanie sali w celu organizowania wieców politycznych. Jesteśmy całkowicie apolityczni. W tej kwestii nie można nam nic zarzucić.

bsz

15 Responses to "Politechnika nie jest apolityczną uczelnia?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.