
RZESZÓW. Teraz na pasie zieleni zamiast kwiatowej rabatki w kształcie piłki, mamy przeterminowany pomnik na Euro 2012.
Apelowaliśmy do prezesa MPGK o likwidację kwiatowej piłki. Najpierw wysłał swoją świtę na misję naprawy zapadającej się kupy ziemi, a teraz zakrył całkowicie resztki zasuszonych kwiatów panelami z pleksi.
Początkowo wyglądała w miarę estetycznie, z czasem powyrywane kwiatki, gdzieniegdzie zasuszone na zapadającej się ziemi, spowodowały, że piłka została przez naszych Czytelników nazwana “kwiatowym burakiem”.
Mieszkańcy mieli nadzieję, że wkrótce zniknie, jednak tak się nie stało.
– Ten rekwizyt w sposób dobitny pokazuje debilność całej władzy – temat, czyli „EURO 2012”, przeminął, a ten dziwoląg dalej stoi. Tak będzie stał, aż zostaną chyba same badyle – napisał do nas Czytelnik.
Jednak MPGK zrobiło postęp i zakryło zapadniętą ziemię.
– W związku z zakończeniem okresu wegetacyjnego roślin wysadzonych na piłce kwiatowej, została ona pokryta panelami w kolorze białym i czarnym z pleksi przystosowanymi do montażu i odpornymi na warunki atmosferyczne w okresie zimowym – informuje nas Leokadia Siupik z MPGK.
Piłka została “okryta” ponieważ, jak tłumaczy Siupik, w okresie zimowym w naszym klimacie nie rosną rośliny, które miałyby ozdabiać piłkę. Piłka przystosowana jest zarówno do obsadzania roślin jak i obłożenia panelami z pleksi. Będzie pokryta panelami przez okres zimowy. Rośliny kwietnikowe zostaną wysadzone po terminie wiosennych przymrozków po 15 maja.
Koszt ubrania piłki na zimę wynosił 3 700 zł.
– Jeszcze tylko przypomnę, że piłka oraz jej utrzymanie jest finansowane przez nasza spółkę, a nie przez budżet miasta – poinformował nas Juliusz Sieczkowski, prezes MPGK.
***
MPGK choć dumnie pod swoim dziełem się podpisało, to szczycić się nie ma za bardzo czym. Ten miejski gadżet pochłania kolejne pieniądze. Miejmy nadzieję, że MPGK w końcu wysłucha apelu mieszkańców i piłkę po prostu usunie.
Blanka Szlachcińska



2 Responses to "Piłka kwiatowa już bez kwiatów"