
RZESZÓW. Za regularne płacenie podatków urzędniczka magistratu nagrodziła firmę… dodatkowym podatkiem i zajęciem konta!
– Co to za solidarność skoro jeden ma zapłacić za ośmiu innych? – pyta Leszek Prokuski, właściciel drukarni przy ul. Przy Torze. Dwa tygodnie temu otrzymał z Urzędu Miasta Rzeszowa decyzję komorniczą dotyczącą zajęcia konta firmowego z powodu niezapłacenia podatku od korzystania z dróg wewnętrznych – 2140 zł. Szkopuł w tym, że zaległość ta powstała nie z winy firmy Prokuskiego, tylko przez nieistniejącą już firmę.
Z budynku przy ul. Przy Torze 1 korzysta łącznie 8 firm. Drukarnia Prokuskiego, zatrudniająca 50 osób, wykupiła swój kawałek 6 lat temu, a w opłatach za korzystanie z dróg wewnętrznych ma 10 proc. udział. Niektóre z tamtejszych firm mają po 25 proc. – Dlaczego więc akurat nasze konto zostało zajęte? – pytają pracownicy drukarni.
Przez tę decyzję rzeszowskiego magistratu działalność ich firmy została wstrzymana na kilka dni.
Prezes Prokuski twierdzi, że urzędniczka Wydziały Finansowego UM wybrała jego firmę, bo ta, i tu jej cytat “fajnie płaci podatki”. – Taka oto spotkała nas nagroda po 20 latach regularnego płacenia wszystkich należności – puentuje przedsiębiorca.
Inaczej oceniają całą sprawę pracownicy UM. – Prawo zezwala nam na wysłanie upomnienia do 1 osoby – tłumaczy zaistniałą sytuację Beata Magnowska, Zastępca Dyrektora Wydziału Finansowego UM. W ustawie o podatkach i opłatach oraz w Kodeksie Cywilnym nazywa się to nawet “odpowiedzialnością solidarną”! Pytamy zatem gdzie tu jakaś solidarność skoro 1 ma płacić za innych? – Czy to ja ustanowiłam te przepisy? – odpowiedziała pytaniem na pytanie urzędniczka.
Co ciekawe wszyscy udziałowcy są w stanie uiścić zaległe podatki wraz z odsetkami za nieistniejącą już firmę, ale tylko i wyłącznie na podstawie pisma Urzędu Miasta skierowanego indywidualnie do każdego z nich. – Powinny być one naliczone proporcjonalnie do posiadanych udziałów w drogach, a jeszcze lepiej proporcjonalnie do wielkości posiadanych gruntów. Takie pismo będzie dla całej ósemki podstawą do zapłacenia tych zaległości – mówi Prokuski, który rozmawiał o tym ze wszystkimi sąsiadami.
***
Najwidoczniej Urząd Miasta, zamiast logicznie pomyśleć i porozmawiać z 8 udziałowcami budynku, postanowił uprościć sobie zadanie i obarczył zaległością nieistniejącej już firmy drukarnię, która od wielu lat nie sprawiała żadnych problemów podatkowych. W taki oto sposób po raz kolejny głupie i niesprawiedliwe prawo, w połączeniu z urzędniczym “myśleniem”, odbija się na przedsiębiorcach.
Arkadiusz Rogowski



12 Responses to "“Fajnie płacili podatki”, więc zapłacą za innych?"