Za dużo patosu, a za mało radości

W obchody święta niepodległości powinniśmy włączyć jak najwięcej młodych ludzi. Fot. Wit Hadło

11 listopada – Narodowe Święta Niepodległości.

– Świętujmy nasze przywiązanie do polskości i barw narodowych nie tylko przy okazji imprez sportowych, takich jak Euro, ale też przy okazji świąt narodowych. Wywieśmy z okazji 11 listopada flagi biało-czerwone w oknach i na balkonach – apeluje Mirosław Majkowski, założyciel i prezes  Przemyskiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej “X D.O.K.”

Majkowski przyznaje, że Polacy mierzą się z problemem “patetyzowania świąt narodowych”. – Umiemy obchodzić klęski narodowe, a nie potrafimy cieszyć się z niepodległości – mówi.  Zauważa, że 11 listopada głównie obchodzone jest oficjalnie, przez polityków, złożeniem kwiatów, a nie przez zwykłych ludzi.

Marsz Niepodległości
Jako najlepszy przykład oddolnej inicjatywy związanej  z 11 listopada  podaje Marsz Niepodległości organizowany przez środowiska narodowo-patriotyczne w Warszawie. – Z przyjemnością uczestniczyliśmy w Marszu w zeszłym roku. Wielotysięczny radosny, śpiewający  tłum składał się z dzieci, rodziców, młodzieży. Flag było tak wiele, że utworzyły coś w rodzaju  wielkiej husarskiej chorągwi – wspomina M. Majkowski. Kierowane przez niego Przemyskie  Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej “X D.O.K.” chciało zorganizować  w tym roku  10 listopada Marsz Niepodległości w  Przemyślu. – Ale ponieważ główne uroczystości władze miasta zaplanowały  na 11 listopada, odstąpiliśmy od pomysłu, bo nie chcieliśmy zrezygnować z udziału w warszawskim  Marszu Niepodległości – mówi.

Iwaneczko: – Proponowałem piknik  
Wizerunek Narodowego Święta Niepodległości chciał przed kilkoma laty zmienić w Przemyślu  Dariusz Iwaneczko, gdy był wiceprezydentem miasta.  – Chciałem zachęcić prezydenta Przemyśla do zorganizowania Marszu Niepodległości z udziałem strzelców, harcerzy, grup rekonstrukcji  historycznej. Proponowałem , by zachęcić  młodzież szkolną do udziału w konkursie na najlepiej przygotowany strój historyczny i inscenizację. Do tego proponowałem, by  w Rynku  zorganizować stoiska z ciasteczkami, przekąskami,  grzańcem i grogiem. Żeby ten dzień miał atmosferę pikniku – mówi Iwaneczko. Niestety, jego pomysł nie został zaakceptowany.

Pozytywny  przykład w Rzeszowie
W takiej sytuacji każda  społeczna, nietypowa  inicjatywa obchodzenia święta niepodległości, musi cieszyć.  Z inicjatywy nowo powstałego w Rzeszowie Stowarzyszenia na Rzecz Historii i Tradycji “Polska Historyczna”, które działa przy Muzeum Okręgowym i  skupia miłośników historii, w świąteczny weekend odbędzie się I Rzeszowski  Konwent Historyczny. – Jest  to propozycja darmowa, nie kolidująca z oficjalnymi uroczystościami – mówi dyr. muzeum Bogdan Kaczmar. – Impreza  zorganizowana przy wsparciu IPN i Muzeum ma otwartą formułę dużego przeglądu historycznego z kiermaszami, grami, filmami, z pokazami mundurów  i   rekonstruktorami  historycznymi jako żywymi eksponatami. Adresujemy ją przede wszystkim do młodzieży  – zachęca dyrektor. Impreza odbędzie  się w gmachu głównym Muzeum Okręgowego w Rzeszowie przy ul. 3 Maja 19 w dniu 10 listopada br. w godz. 10 – 18 i 11 listopada w godz. 14 – 18.

Piotr Samolewicz

9 Responses to "Za dużo patosu, a za mało radości"

Leave a Reply

Your email address will not be published.