Gimnazja do likwidacji?

Na Podkarpaciu działa blisko 550 gimnazjów różnych typów. Fot. Bogdan Myśliwiec

PODKARPACIE. Rusza nowa akcja Rzecznika Praw Rodziców.

Miały wyrównywać szanse dzieci z mniejszych ośrodków, skupiać lepiej wykształconą kadrę i udostępniać uczniom sprzęt, w który nie można było wyposażyć wszystkich podstawówek. Miały, bo nie spełniają żadnego z tych założeń. Co gorsze, są najmniej przyjaznymi placówkami edukacyjnymi w Polsce. Wiele dzieci ma do nich daleko i nie czują się w nich bezpiecznie.

Rzecznik Praw Rodziców, dzięki któremu udało się zebrać ponad 360 tysięcy podpisów pod protestem przeciwko posyłaniu sześciolatków do szkół, a także który opublikował 29 października br. raport o warunkach obowiązkowej edukacji przedszkolnej 2012, właśnie organizuje nową akcję.

– Tym razem chodzi o gimnazja, które w opinii wielu rodziców i ekspertów nie sprawdziły się. Likwidacja gimnazjów oznacza jednak kolejną rewolucję w oświacie. Ogłosiliśmy konsultacje i chcemy dowiedzieć się co myślą na ten temat Polacy – czytamy na stronie internetowej Rzecznika Praw Rodziców.

Ankietę ogłoszono 13 listopada i zaledwie w ciągu dwóch dni odpowiedziało na nią ponad pół tysiąca osób. 97 procent z nich jest za likwidacją gimnazjów.

Przypomnijmy: gimnazja reaktywowano w Polsce w 1997 roku, a ich powstaniu towarzyszyła żarliwa wiara jego twórców, że będzie to szkoła wyrównywania szans edukacyjnych dzieci z zaniedbanych cywilizacyjnie i ekonomicznie środowisk. Projektodawcy reformy strukturalnej zapowiadali, że gimnazjum będzie szkołą o lepszej kadrze, obficiej wyposażoną w sprzęt oraz pomoce naukowe niż przeciętna szkoła podstawowa z przed reformy. Tworzenie gimnazjów jako nowych placówek miało być także okazją do selekcji najlepszych nauczycieli oraz nowych, twórczych i dynamicznych dyrektorów. Miały to być także szkoły o odpowiednio dużej liczbie oddziałów, a więc efektywniejsze z ekonomicznego punktu widzenia.
Niestety, życie szybko zweryfikowało te plany. Zaczęło się od problemów z dowozem dzieci do gimnazjów. Pierwszeństwo w zatrudnieniu nauczycieli dostali nauczyciele zlikwidowanych podstawówek, w których miejscu je utworzono i niestety nie wyrównywały one szans edukacyjnych. Dowodem tego są wyniki egzaminów gimnazjalnych w podziale na kategorię środowiska, w którym te szkoły funkcjonują. Od kilku lat w gimnazjach rośnie także fala przemocy.

Temat ponownej reformy edukacji znów powrócił. Mówi się już nawet o kilku modelach zmian. Jeden zakładałby utworzenie szkół z klasami 1-3 i sześcioletnim gimnazjum, drugi jest powrotem do układu sprzed reformy, czyli szkół podstawowych z klasami 1-8 i cztero lub pięcioletnią szkołą średnią.

Chcesz zabrać głos w tej sprawie wejdź na stronę www.rzecznikrodzicow.pl

Małgorzata Rokoszewska

8 Responses to "Gimnazja do likwidacji?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.