
RZESZÓW. Dzięki nowemu rozporządzeniu dotyczącemu sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku i projektowi resortu transportu, będzie mniej ekranów akustycznych.
O konieczności poprawienia projektu dotyczącego poszerzenia ul. Sikorskiego już pisaliśmy. Powodem były zmiany w dopuszczalnym poziomie hałasu w środowisku. Teraz resort transportu chce pójść jeszcze dalej i dać możliwość zrezygnowania z ekranów i zastąpienia ich np. … drzewami.
Jeszcze niedawno dopuszczalne limity natężenia hałasu w ciągu dnia wynosiły od 50 do 65 dB, a w nocy – od 45 do 55 dB. Obecnie normy te zostały podniesione do 68 dB w ciągu dnia oraz do 60 dB w ciągu nocy. W związku z tym urzędnicy miejscy będą modyfikować plany dotyczące przebudowy ul. Sikorskiego. Inne warunki budowy będą mogli też przyjąć kolejni inwestorzy, jeśli tylko plan ministra Sławomira Nowaka się powiedzie.
Ministerstwo transportu przygotowało projekt nowelizacji rozporządzeń, które zmienią przepisy dotyczące ochrony przed wibracjami i hałasem. Skutkiem tych zmian będzie możliwość posadzenia drzew przez wykonawcę, zamiast stawiania ekranów akustycznych. Nie oznacza to jednak całkowitego wyeliminowania ekranów, jako sposobu odseparowania mieszkańców przydrożnych budynków od hałasu.
– Dostajemy wiele próśb od mieszkańców Rzeszowa – informują urzędnicy miejscy. – Mówią, że ekrany tylko szpecą miasto. Na pewno pomyślimy o skorzystaniu z nowych możliwości, jeśli tylko projekt wejdzie w życie.
Oprócz sadzenia drzew, nowelizacja bierze pod uwagę inne możliwości ochrony akustycznej i przeciwwibracyjnej. Wykonawca będzie mógł stawiać wały ziemne, pasy zieleni zadrzewione i zakrzewione lub usytuować drogę w wykopie.
***
Czy to możliwe, że politycy partii rządzącej zaczęli myśleć? Faktycznie zaskoczenie, ale …tak! Jeśli wszystko się uda, ekranów przy drogach będzie o połowę mniej i dobrze, bo do tej pory stawiano je w większości miejsc, gdzie nie powinny się nawet znaleźć.
Blanka Szlachcińska



7 Responses to "Zamiast ekranów posadzimy drzewa"