
KOLBUSZOWA. To, że władze Kolbuszowej odmówiły firmie Aquillo zmian w zagospodarowaniu przestrzennym gminy pod kątem farm wiatrowych wcale nie oznacza, że takowych instalacji nad Nilem nie będzie.
Już dzisiaj widać maszt jednego z nich (okolice Weryni). Buduje go firma Fitcom, dla której w 2009 r. magistrat zmienił zagospodarowanie. Wielu ludzi obwinia za to powiat, który wydaje decyzje związane z ochroną środowiska.
Co na to starosta Józef Kardyś? – Powtarzam jak mantrę: gospodarzem na terenie gminy jest wójt lub burmistrz. Tylko i wyłącznie on wydaje decyzję o warunkach zabudowy, jak i decyzję środowiskową. I niech to zapadnie w świadomości – apeluje Kardyś. – Gdy znów pojawi się sprawa wiatraków, to nie odsyłajcie znowu do starosty, że to on jest tu winny. Na Miłość Boską, my nie mamy nic do tego. I tu apeluję do prasy, żeby o tym pamiętała.
– Jeśli dokumentacja jest kompletna i zgodna z prawem, to my musimy to uszanować. Bo w tym zakresie jesteśmy administracją państwową, nie samorządową – dodaje starosta.
pg


