
HADYKÓWKA. Syndyk, który wszedł do zakładu, wręczył całej załodze wypowiedzenia.
Ostatniego dnia listopada wszystkim pracownikom firmy Ceramika Hadykówka kończy się okres wypowiedzenia. To efekt bankructwa tego największego pracodawcy w gminie Cmolas. 27 sierpnia b.r. do Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu wpłynął wniosek o postępowanie likwidacyjne. Złożył go jeden z wierzycieli, któremu firma zalegała z płatnościami. Ceramika nie zapłaciła mu około półtora miliona złotych.
Nie jest on jedynym, któremu firma zalega pieniądze. Lista wierzycieli jest długa, są nimi mi. in.: Zakład Usług Społecznych, Urząd Skarbowy i gmina Cmolas. Tej ostatniej Ceramika zalega 300 tys. zł z tytułu niezapłaconych podatków.
Syndyk, który wszedł do zakładu, wręczył całej załodze wypowiedzenia. Jak tłumaczył, jest to potrzebne, aby uzyskać pieniądze z Funduszu Świadczeń Pracowniczych na rzecz zaległych pensji. Okres wypowiedzenia pracownikom kończy się pod koniec bm., jednak jak zapewnił syndyk, ok. 85 proc. załogi utrzyma pracę, ale na nowych warunkach, czyli prawdopodobnie z niższymi wynagrodzeniami.
Obecnie trwają negocjacje na linii pracownicy-syndyk. Równolegle trwa poszukiwanie nowych inwestorów, którzy kupiliby firmę. Chętnych ponoć nie brakuje.
Paweł Galek



2 Responses to "Ceramika zbankrutowała, ludzie tracą pracę"