
PODKARPACIE. W związku z likwidacją mniejszych sądów rejonowych sędziowie chcą odejść z pracy.
Piętnastu sędziów z 8 podkarpackich sądów rejonowych złożyło deklarację, że zamierza odejść w stan spoczynku (emeryturę). Powodem jest likwidacja “rejonówek” i powstanie w ich miejsce wydziałów zamiejscowych. Na rezygnację z pracy sędziów nie zgadza się jednak Jarosław Gowin, minister sprawiedliwości, który wysłał już tym pracownikom sądu decyzje o przeniesieniu do innych sądów.
Na Podkarpaciu od 1 stycznia osiem miast (Brzozów, Kolbuszowa, Przeworsk, Lubaczów, Strzyżów, Nisko, Leżajsk i Ropczyce) zostanie pozbawionych własnych sądów rejonowych. W ich miejscu powstaną wydziały zamiejscowe. Sędziowie z tych “rejonówek” nie zgadzają się na przenosiny do innych miast i chcą skorzystać z nadzwyczajnej sytuacji. Sędziowie, którzy nie uzyskali wieku emerytalnego, czyli 65 lat, a pracowali dotąd we wspomnianych ośmiu likwidowanych sądach, mają prawo przejść na emeryturę i to z 75-procentami obecnego wynagrodzenia. Zezwalają na to przepisy związane z likwidacją sądów.
– Sędziowie, którzy mają być przeniesieni (np. z likwidowanego sądu w Leżajsku do Łańcuta) zamierzają złożyć skargę na decyzje ministra sprawiedliwości do sądu Najwyższego. Minister nakazuje im bowiem pracować w innej “rejonówce” i nie zgadza się żeby przeszli na emeryturę – wyjaśnia Daniel Sajdyk, pracownik leżajskiego sądu i ogólnopolski koordynator Inicjatywy Społecznej “Brońmy sądów”. – Jeżeli Sąd Najwyższy przyzna rację sędziom, to nie będzie miał kto orzekać w sądach.
Mariusz Andres



One Response to "Sędziowie chcą odejść z pracy"