
PODKARPACIE. – To jest kwestia nauki i przygotowania do egzaminu, a nie miasta – mówią egzaminatorzy podkarpackich WORD-ów.
Z egzaminem teoretycznym na prawo jazdy nie ma większych problemów, ale praktyczny zdaje już tylko co trzeci egzaminowany. Do najczęściej popełnianych błędów należą: niezastosowanie się do znaku „Stop”, wymuszenie pierwszeństwa przejazdu oraz nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu. Nie we wszystkich miastach warunki do egzaminowania przyszłych kierowców są jednak takie same, dlatego postanowiliśmy sprawdzić, w którym mieście z naszego regionie jest najłatwiej, a w którym najtrudniej zdobyć prawo jazdy kat. B.
Zdecydowanie najłatwiej jest w Rzeszowie. Egzamin praktyczny zdaje tu 42 proc. egzaminowanych, co plasuje stolicę Podkarpacia w krajowej czołówce. Wpływa na to głównie fakt, iż egzaminatorzy raczej omijają zakorkowane centrum miasta, w którym najłatwiej o błąd. W pozostałych 3 miastach, gdzie zdaje się egzaminy, jest już nieco gorzej. WORD-y w Krośnie i Przemyślu odnotowują zdawalność na poziomie 35 proc., zaś w Tarnobrzegu 31,5 proc.
– To jest kwestia nauki i przygotowania do egzaminu – mówi Paweł Rosik-Rosiński, egzaminator nadzorujący w WORD Tarnobrzeg. – Są u nas szkoły, z których egzamin zdaje ponad 50 proc. kursantów, ale są i takie z wynikiem 12- czy 15-procentowym – tłumaczy stosunkowo słaby wynik. Egzaminatorzy wszystkich podkarpackich WORD-ów są tutaj zgodni. Przyznają również, że ani Rzeszów, ani Krosno, ani Przemyśl, ani Tarnobrzeg nie są trudnymi miastami do zdania prawa jazdy.
Podane statystyki są o kilka pkt. procentowych lepsze niż w 2011 roku (np. Rzeszów 39,1 proc., Przemyśl 30,9 proc.), ale w przyszłym prawdopodobnie spadną. Od 19 stycznia zmienią się zasady egzaminowania. Zestaw pytań powiększy się do 3 tysięcy, co wraz z ograniczeniem czasu na udzielanie odpowiedzi, ma wyeliminować naukę na pamięć. Egzamin praktyczny pozostanie jednak taki sam jak obecnie.
Arkadiusz Rogowski



8 Responses to "Gdzie na Podkarpaciu najłatwiej zdać egzamin na „prawko”?"