
MIELEC. Pracownik firmy remontowej, pracujący na budowie stadionu miejskiego w Mielcu, znalazł we wtorek (18 bm.) rano zwłoki kobiety.
Policjanci wezwani na miejsce stwierdzili, że jest to ciało poszukiwanej od 16 grudnia 58-letnie mieszkanki powiatu kozienickiego, czasowo przebywającej u swojego syna.
Kobieta o godzinie 8 rano miała wyjść z domu do kościoła. Po południu syn zgłosił jej zaginięcie. Przyczyny zgonu bada Komenda Powiatowa Policji w Mielcu.


