
WOLA RANIŻOWSKA. Zamiast na obiecaną drogę, pieniądze trafiły do… nauczycieli.
Pieniądze uzyskane ze sprzedaży ośrodka “Pod złotym szczupakiem” w Woli Raniżowskiej miały trafić na budowę drogi w tejże miejscowości. Zamiast tego poszły na… uregulowanie zaległości płacowych wobec nauczycieli. Wójt Daniel Fila tłumaczył się trudną sytuacją gminy, mówił o potrzebie zmian w oświacie. – Wójt okłamał ludzi, a dzisiaj odwraca kota ogonem – grzmiał Dariusz Sobolewski, radny z Woli Raniżowskiej.
Sprzedaż ośrodka “Pod złotym szczupakiem” miała pomóc w budowie drogi na Stece, przysiółku Woli Raniżowskiej. Wójt Daniel Fila obiecał to ludziom na zebraniu wiejskim. Kasa za “Szczupaka” trafi jednak do nauczycieli. Radni z Woli Raniżowskiej są w szoku.
Edward Pruś: – Doszło aż do tego…
– Sprawa nauczycieli wlecze się latami. Moim zdaniem ich płace powinny zamykać się w subwencji. A my od lat dopłacamy do tego po kilka milionów. Doszło do tego, że dzisiaj mamy podnosić rękę za tym, żeby pieniądze ze sprzedaży mienia wiejskiego w Woli Raniżowskiej przeznaczyć na pensje dla nauczycieli – grzmiał na ostatniej sesji radny Edward Pruś. – Na sercu jest mi bardzo ciężko, bo aż się prosi, żeby te pieniądze trafiły do Steców.
W mocniejszy ton uderzył inny radny z Woli Raniżowskiej, Dariusz Sobolewski. – Nie jestem przeciw wypłacenia zaległości nauczycielom. Jestem za, całym sercem. Skoro sobie zarobili, to jak można im nie wypłacić? Ale, jeśli obiecało się ludziom, to trzeba słowa dotrzymywać. A pan okłamał mieszkańców, a teraz odwraca kota ogonem – złościł się.
Radny do skarbniczki: – Czego pani chce ode mnie?
Małgorzata Puzio, skarbnik gminy, tylko bezradnie rozkładała ręce. – To z czego mam dołożyć do oświaty? – pytała. – Ja tu jestem od głosowania – odpowiedział Sobolewski. – Pani pracuje, bierze za to pieniążki chyba nie takie złe. A więc czego pani chce ode mnie?
Koniec końców Edward Pruś przystał na zapłatę należności nauczycielom, ale pod warunkiem, że wójt obieca, że w przyszłym roku zbuduje drogę na Stecach. Takiej gwarancji jednak nie otrzymał. – W projekcie budżetu na 2013 rok właściwie żadnych inwestycji się nie przewiduje – oznajmił wójt Fila. – Bo planujemy wypłatę świadczeń dla nauczycieli w stu procentach. To ma nam wszystkim uzmysłowić potrzebę zmian w naszej oświacie – dodał.
***
Aby zapłacić nauczycielom zaległe pieniądze, wójt musiał zrezygnować z budowy drogi na Stecach, łamiąc tym samym dane ludziom słowo. Nie tak dawno pustki w kasie zmusiły gminę do rezygnacji z… dotacji unijnej na budowę kanalizacji w Mazurach. Wniosek? Finanse Raniżowa są w tak fatalnym stanie, że gorzej już być nie może.
Paweł Galek



6 Responses to "Wójt okłamał mieszkańców?"