
PODKARPACIE. Sławomir Nowak zapowiada A4 na koniec 2014 r.
– Do końca 2014 r. roku zakończona będzie budowa autostrady A4 – zapowiedział niedawno Sławomir Nowak, minister transportu, podczas swojej wizyty na Podkarpaciu. Sprawdzamy, czy te zapowiedzi są możliwe do utrzymania.
Minister transportu podczas swojej wizyty rysował wizję, w której Podkarpacie za kilka lat będzie jednym z najlepiej skomunikowanych regionów w Polsce. W wizji pana ministra padły konkretne daty. Zapowiedział on m.in., że autostrada będzie w całości gotowa w 2014 roku. Twierdzenie to jest ryzykowne i co najmniej bardzo optymistyczne.
Główne wątpliwości dotyczą odcinka z Tarnowa do Dębicy. Tutaj jeszcze nie rozstrzygnięto przetargu na dokończenie prac po Hydrobudowie, z którą zerwano kontrakt latem 2012 roku. Na prace nowy wykonawca będzie miał 18 miesięcy. W najlepszym możliwym scenariuszu prace zostałyby ukończone w październiku 2014 roku. Jednak jak dotychczas, jeszcze żaden z ukończonych lub prawie gotowych odcinków na Podkarpaciu nie został wybudowany zgodnie z harmonogramem. Średnie spóźnienie to kilka miesięcy. Czy z odcinkiem Tarnów-Dębica może być inaczej?
Na dodatek nie wiadomo, ile potrwa przetarg na budowę tego odcinka. Trwający równolegle przetarg na dokończenie innego zerwanego kontraktu tj. podrzeszowskiego kilkukilometrowego fragmentu A4 po firmie Radko, toczy się od 10 lipca i jeszcze nie znalazł rozstrzygnięcia. Jeśli i przetarg na odcinek Tarnów-Dębica potrwa ponad pół roku to o zakończeniu tam prac w 2014 roku możemy zapomnieć.
To jednak nie wszystko. Wciąż pod znakiem zapytania stoi odcinek Rzeszów–Jarosław budowany przez firmę Polimex – Mostostal. Tam wykonano zaledwie połowę robót, a droga powinna być już dawno gotowa. Firma wykonawcza boryka się z kłopotami finansowymi i jeszcze niedawno mówiło się nawet o możliwości jej upadłości. W sumie w ciągu 26 miesięcy wykonała 50 procent prac. Co ważne, firma z powodu problemów w kwietniu skorygowała harmonogram, ale już od sierpnia przestała się z nim wyrabiać.
***
W obydwu przypadkach termin 2014 roku jest optymistyczny i mocno teoretyczny. Ciekawe, czy minister Nowak zdaje sobie z tego sprawę, czy też tylko mówi, że będzie przepięknie po to, żeby gdy sprawa się rypnie, czmychnąć na jakąś inną funkcję? Tak w końcu zrobił jego poprzednik, były minister, a obecny wicemarszałek Sejmy, Cezary Grabarczyk “od autostrad”.
Artur Getler



15 Responses to "Czy minister mówi prawdę?"