
PODKARPACIE. Podajemy kilka miejsc, które ostatnio upodobali sobie funkcjonariusze drogówki i Inspekcji Transportu Drogowego. Ujawniamy, gdzie w ostatnich dniach najczęściej “suszą” funkcjonariusze z radarami.
Jeszcze niedawno Inspekcja Transportu Drogowego upodobał sobie szczególnie odcinek krajowej „czwórki” miedzy Dębicą a Rzeszowem. Ostatnio upodobanie to się zmieniło i krokodyli częściej można spotkać bardziej na wschód tj. również na krajowej „czwórce”, tyle że pomiędzy Rzeszowem a Łańcutem w okolicy Malawy.
Funkcjonariuszy ITD widywano też na wyjeździe z Przeworska w kierunku Urzejowic oraz na krajowej drodze nr 28 w Nowosielcach pod Sanokiem. Z kolei drogówka łapie na krajowej czwórce w Tywoni na granicy z Jarosławiem.
Drogówka pojawia się ostatnio też w różnych miejscach na obwodnicy Rzeszowa m. in. na alei Wyzwolenia i alei Wincentego Witosa. Pod Rzeszowem warto tez zwolnić w Zaczerniu na krajowej „dziewiątce”.
Kontroli prędkości w wykonaniu policjantów drogówki możemy też spodziewać się na krajowej „czwórce” w Dębicy. Wciąż często policjanci stoją na obwodnicy Ropczyc przy rondzie i kontrolują samochody jadące od Dębicy, które wyjeżdżają z obwodnicy. Suszarki pojawiają się na krajowej drodze nr 73 w Pilźnie i Brzostku, na krajowej 77 w Nisku, Zarzeczu i w Łążku Ordynackim na krajowej „dziewiętnastce”. Uważać trzeba też w Lubli na drodze wojewódzkiej 988 między Wisniową a Warzycami. Tutaj pracują aż dwie suszarki. Obydwie kontrolują kierowców w Lubli.
ArtG



3 Responses to "Gdzie stoją “piraci” z radarami?"