
RZESZÓW, PODKARPACIE. Mieszkańcy bloków będą mogli kontrolować finanse spółdzielni mieszkaniowych.
Lokatorzy będą mogli kontrolować każdą złotówkę, jaką wydają prezesi spółdzielni mieszkaniowych. Dowiedzą się też, ile zarabiają. Będą mogli zmieniać administratora. Takie zmiany chcą wprowadzić posłowie w nowej ustawie spółdzielczej.
Każdy lokator będzie mógł sprawdzić, jak sporządzone są umowy spółdzielni z różnymi dostawcami. Będzie też miał wpływ na zarządzanie. Dzięki kontrolom opłaty w spółdzielniach będą niższe. Nowa ustawa umożliwi zmianę administratora, niezależną kontrolę lustratorów, uporządkowanie spraw gruntowych, ograniczenie władzy zarządów, wgląd do ich zarobków. Takie zmiany ułatwią życie lokatorów. Projekt wprowadzi sankcje antykorupcyjne i antykonkurencyjne.
Przy przekształcaniu mieszkania nie będzie konieczna już umowa notarialna. Nie trzeba będzie płacić za akt notarialny. Podstawą wpisu ma być uchwala zarządu spółdzielni określająca przedmiot odrębnej własności lokali. Spółdzielnie mają być kontrolowane przez lustratorów powołanych przez komisje złożone z ministerialnych urzędników.
Najważniejszą zmianą będzie publiczne ujawnianie zarobków prezesów. Teraz to jedna wielka tajemnica. Szefowie spółdzielni bronią się jak mogą, żeby tylko lokatorzy nie dowiedzieli się, ile wynosi ich wynagrodzenie. W nowej ustawie będzie zapis, że prezesi będą musieli ujawnić zarobki, bo to właśnie z czynszów lokatorów dostają oni pieniądze. Okazuje się, ze szefowie spółdzielni nie chcą mówić ile dostają, bo często ich pensje wynoszą od kilkunastu tysięcy złotych do nawet 20 tysięcy.
Mariusz Andres



3 Responses to "Lokator dowie się, ile zarabia prezes"