
RZESZÓW. Temat budowy aquaparku powraca jak bumerang. Konkretów nie ma.
Na stronie internetowej Super Nowości pytaliśmy Państwa, czego najbardziej brakuje w Rzeszowie. W sondzie wzięło udział 1 228 osób (stan na 10.01, godz. 11.00). Połowa głosujących (50 proc.) wskazała na aquapark. Prezydent Tadeusz Ferenc wciąż obiecuje jego budowę, ale na razie nic się nie zmiana.
Kiedy powstanie? Gdzie? Za ile? Pytania mieszkańców Rzeszowa można mnożyć. Odpowiedzi na nie wciąż są jednak trudne do uzyskania. Wszystko dlatego, że poza obietnicami, nie słychać żadnych konkretów.
Lokalizacja parku wodnego została już wielokrotnie zmieniania. Miał być np. na tzw. Kaczernem albo u zbiegu osiedli Biała i Zalesie. – Wstępnie została podjęta decyzja, że aquapark powstanie na Błogosławionej Karoliny. Nie ma jeszcze żadnych decyzji, ponieważ trwają rozmowy z potencjalnymi inwestorami – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. – Na tym etapie trudno mówić o kosztach.
– Oby ta inwestycja doczekała się realizacji, bo w przeciwieństwie do kładki czy fontanny, jest naprawdę potrzebna. Ci, którzy chodzą na baseny, wiedzą, że w Rzeszowie jest ich za mało i są za małe, a do Strzyżowa czy Nowej Wsi jest trochę drogi – pisze “mata_kari” na rzeszowskich forum internetowym.
Ewelina Nawrot



6 Responses to "Ciąg dalszy obietnic ws. aquaparku"