
KOSZYKÓWKA MĘŻCZYZN. I LIGA. Krośnianie prowadzili w Łańcucie już różnicą 14 punktów, a mimo to zeszli z parkietu pokonani.
O tym, że przeciwności losu hartują i wyzwalają dodatkowe pokłady energii potwierdzili w sobotę koszykarze Neto Sokoła Łańcut. Grający bez kontuzjowanego Tomasza Fortuny i chorego Bartosza Dubiela, a później także Macieja Klimy (uraz kolana), gracze Dariusza Kaszowskiego zdołali odwrócić losy meczu i zrewanżować się krośnianom za porażkę w pierwszej rundzie.
Wprawdzie pojedynek lepiej rozpoczęli łańcucianie, ale ich gra całkowicie posypała się na początku II kwarty, kiedy to Maciej Klima, który do tego momentu spotkania zdobył 13 punktów, z powodu kontuzji kolana musiał opuścić parkiet. – Ciężko tak na gorąco powiedzieć, co się stało. Pierwsze diagnozy mówią o uszkodzeniu przyśrodkowej łąkotki, ale myślę, że tragedii nie będzie. Coś więcej będę mógł powiedzieć po szczegółowych badaniach – mówił największy pechowiec sobotnich derbów regionu. To wydarzenie najwyraźniej mocno zdekoncentrowało graczy Sokoła, którzy momentalnie oddali inicjatywę krośnianom. Ci bardzo szybko odrobili straty, a gdy na początku drugiej połowy wyszli na 14-punktowe prowadzenie (30:44), wydawało się, że jest już po meczu.
Skuteczna pogoń
Tymczasem Sokół nie pierwszy raz w tym sezonie pokazał charakter i mozolnie zaczął odrabiać straty. Udało się to na 6 minut przed końcową syreną, kiedy to celnie za trzy przymierzył Kacper Młynarski (59:59). To właśnie Młynarski, któremu w tym sezonie wiodło się średnio, został bohaterem Sokoła. Przy stanie 67:67 zdobył on 2 punkty dla gospodarzy (69:67). W odpowiedzi spudłował Oczkowicz, a obchodzący w środę swoje 21. urodziny skrzydłowy Sokoła wykorzystał 3 z 4 rzutów osobistych, ustalając wynik meczu.
Goście w końcówce aktywną grę w obronie okupili faulami. Za 5 przewinień z parkietu spadali kolejno: Misiewicz, Pisarczyk i Łączyński, co z pewnością odbiło się na dyspozycji MOSiR-u w ostatnich 2 minutach spotkania. – Wygraliśmy ten mecz dla Maćka – zgodnie podkreślali po końcowej syrenie łańcucianie.
NETO SOKÓŁ Łańcut 72
PBS MOSiR EE Krosno 68
(18:15, 9:24, 24:15, 21:14)
SOKÓŁ: Baran 16 (2×3), Hałas 13 (1×3), Pieloch 4 (1×3), Klima 13 (1×3), Gawrzydek 9 oraz Młynarski 17 (2×3), Balawender 0, Czerwonka 0
MOSiR: Łączyński 8 (1×3), Oczkowicz 14 (2×3), Misiewicz 5, Pisarczyk 11, Salamonik 17 (3×3) oraz Szczypka 8 (2×3), Glapiński 3, Paul 2, Cielebąk 0, Adamczewski 0.
Sędziowali: J. Litawa, K. Pełka, S. Giza Widzów 600.
Marcin Jeżowski


