Czym nas karmią, a co ukrywają?

Znowu nas ograli, przechytrzyli, zrobili w bambuko. W czasie, gdy cały naród pasjonował się igrzyskami o związkach partnerskich, w tym dziecinnymi wypowiedziami prof. Pawłowicz na temat poseł Anny Grodzkiej, w Sejmie dyskretnie przeszła zgoda na pozbycie się przez państwo większościowego pakietu akcji Grupy LOTOS SA, a także fakt kolejnej sprzedaży akcji banku PKO BP S.A (11.75 proc. za około 5 mld zł). Najprościej rzecz ujmując – my tu gadu-gady o pierdołach, a za naszymi plecami wyprzedają Polskę.

Daleki jestem od opiewania socjalistycznych ideałów, ale czy zasadą, że prywatne jest lepiej zarządzane niż państwowe można usprawiedliwiać wyprzedaż tak istotnych dla naszej gospodarki firm? Lotos to druga co do wielkości firma petrochemiczna w Polsce, a bank PKO BP to największy z nielicznych już banków z polskim kapitałem. I na pewno nie można powiedzieć, by te dwa podmioty były źle zarządzane! Swego czasu próbowano sprywatyzować KGHM, a dziś to jeden z największych gigantów polskiej gospodarki, szósty na świecie producent miedzi i drugi srebra. Zatrudnia prawie 20 tys. Polaków, a jeśli policzyć zatrudnienie w firmach współpracujących, to można powiedzieć, że KGHM zapewnia pracę ponad 100 tys. osób! Mało tego – w ubiegłym roku zysk netto firmy wyniósł, bagatela, 11,3 mld zł. Można dobrze zarządzać państwowym? Można! A wiecie Państwo, za ile próbowano go sprzedać? Za 300 mln zł! Warto było?

Sprzeciwu obywateli wobec łatania dziury budżetowej dalszą wyprzedażą kraju jednak nie słychać, bo karmieni są jakże ważną dla losów ojczyzny bitwą na słowa pisowskiej pani profesor i super-hiper-ekstra-tolerancyjnej Anny Grodzkiej. Obydwie tak bardzo zachłysnęły się zachwytem mediów nad swoją osobą, że się już chyba od błysku fleszy uzależniły. Obyśmy się my od tak żałosnych spektakli nie uzależnili, bo jakby się to ideologiczne starcie nie skończyło, chleba nam od tego nie przybędzie.

Arkadiusz Rogowski

5 Responses to "Czym nas karmią, a co ukrywają?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.