
PRZEMYŚL. Rada Społeczna Szpitala Miejskiego jeszcze nie zaczęła działać, a już jeden członek zrezygnował.
Niedawno na naszych łamach opisywaliśmy burzliwe wybory członków Rady Społecznej Szpitala Miejskiego w Przemyślu podczas sesji nadzwyczajnej RM miasta. Koalicyjne kluby PO i Regia Civitas nie chciały “pójść” na propozycję opozycji, by każdy klub zgłosił jednego kandydata. Platforma zgłosiła ich trzech: Marka Kudłę, Michała Martowicza i Wojciecha Kiełtykę i wszyscy zyskali poparcie radnych. W. Kiełtyka jednak już kilka dni po wyborze go na członka rady społecznej złożył rezygnację.
Wojciech Kiełtyka (45 l.) jest zastępcą komendanta miejskiego Policji w Przemyślu. Jak wszyscy inni kandydaci rekomendowani przez kluby radnych złożył pisemną zgodę na kandydowanie na członka Rady Społecznej Szpitala Miejskiego w Przemyślu wymaganą z mocy prawa. Tymczasem nie minął jeszcze tydzień od kiedy radni uznali, że W. Kiełtyka powinien w radzie społecznej zasiąść, gdy do przewodniczącego RM w Przemyślu, Jana Bartmińskiego, wpłynęła rezygnacja Kiełtyki z członkostwa. Zastępca komendanta miejskiego Policji w Przemyślu motywuje swą decyzję tym, że po przemyśleniu sprawy uznał, iż nie zdoła pogodzić pracy w radzie społecznej z obowiązkami zawodowymi.
Zanalizował i postanowił zrezygnować
Nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby nie fakt, że Rada Społeczna Szpitala Miejskiego w Przemyślu jeszcze nie rozpoczęła pracy. – Po analizie statutu rady społecznej, który został przyjęty w tym samym dniu, w którym wybrano mnie na jej członka, doszedłem do wniosku, że nie mam możliwości rzetelnie działać na rzecz szpitala, jako członek tej rady ii wypełniać obowiązków zastępcy Komendanta Miejskiego Policji – powiedział nam W. Kiełtyka – Postanowiłem zatem złożyć rezygnację i dać możliwość pracy w radzie innej osobie – dodał.
Czy warto było “szaleć” tak?
Tymczasem były przewodniczący Rady Społecznej Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu radny Rafał Oleszek (klub SLD) uważa, że całe zamieszanie było niepotrzebne i wynikło z siłowego rozwiązania prezydenta Roberta Chomy oraz koalicji rządzącej PO- Regia Civitas podczas wyborów członków rady społecznej. – Nie wysłuchano argumentów opozycji, która wnosiła, by w radzie społecznej zasiadły osoby desygnowane przez wszystkie kluby będące w RM – przypomniał Oleszek, jednocześnie podkreślając, że przewodniczyć radzie społecznej powinien prezydent Przemyśla.
Szef klubu PO w RM Przemyśla, Jerzy Krużel rezygnację Wojciecha Kiełtyki skwitował krótko: – Każdy, także osoba demokratycznie wybrana, może zrezygnować z powierzonej mu funkcji, jeśli uzna, że nie zdoła pogodzić jej z innymi obowiązkami – powiedział nam Krużel. – Klub PO pomyśli zatem o zaproponowaniu na członka rady społecznej innej osoby – dodał.
Monika Kamińska



2 Responses to "Wojciech Kiełtyka nie chce być w radzie społecznej"