
SUPERLIGA. Dobra gra w obronie i niezła skuteczność dały naszej drużynie pewną wygraną.
13 bramek, które Damian Kostrzewa rzucił w sobotę ekipie z Lubina, było znaczącym wkładem w efektowną wygraną Stali. Dobrze zagrał nie tylko jednak ten zawodnik, ale i cała drużyna stanęła na wysokości zadania, szczególnie w tych elementach, w których ostatnio zawodziła.
Trzy porażki z rzędu (z Powenem i Vive w lidze oraz Chrobrym w Pucharze Polski) kazały przypuszczać, że mielczanie wpadli w dołek formy. – Wszystko wynika z problemów w obronie. Wypadł nam Michał Chodara, filar tej formacji, do tego ostatnio straciliśmy też Mirosława Gudza. Przed Zagłębiem musiałem poszukać nowych rozwiązań personalnych, położyłem podczas treningów nacisk na grę w defensywie. Liczę, że da to pożądany skutek w Lubinie – mówił przed meczem trener Stali Ryszard Skutnik.
Doświadczony szkoleniowiec dobrze zdiagnozował problem ostatnich porażek. Z Zagłębiem goście bronili twardo i z dużym poświęceniem. Do tego skuteczny w swoich paradach był bramkarz Krzysztof Lipka. Lubinianie nie mogli się przebić przez obronę rywali, a ci bezlitośnie ich kontrowali. Stal dobrze grała też w ataku pozycyjnym i nasz zespół systematycznie budował swoją przewagę. Miejscowi mieli strach w oczach, gdy piłka trafiała do Kostrzewy. Przed przerwą najskuteczniejszy strzelec Stali rzucił 10 bramek. Po zmianie stron dołożył jeszcze trzy, a w sumie uzbierał już 100 trafień w tym sezonie.
Sam mecz został rozstrzygnięty już do przerwy. Po zmianie stron oba zespoły grały już bardziej na luzie, powoli myśląc już o kolejnej serii spotkań, która czeka ich w najbliższą środę. Stal zagra u siebie z Miedzią, a więc powinna znów powiększyć swój dorobek punktowy.
ZAGŁĘBIE Lubin 28
STAL Mielec 40
(12:23)
ZAGŁĘBIE: Malcher, Małecki – Stankiewicz 2, Gumiński 3, Rosiek, Przysiek 1, Kużdeba 3, Przybylski 1, Marciniak 3, Kozłowski 1, Szymyślik 5, Paluch 1, Starzyński 6.
STAL: Kryński, Lipka – Wilk 4, Janyst 1, Krieger, Sobut 5, Szpera 5, Babicz 5, Gawęcki 2, Gliński 2, Krzysztofik 3, Kostrzewa 13
Sędziowali: Krzysztof Bąk, Kamil Ciesielski (Zielona Góra). Kary: 12 minut oraz 6 minut. Widzów 400.
p


