Odszedł wielki człowiek o wielkim sercu. ZDJĘCIA

Na pogrzeb znanego przemyskiego biznesmena przybyły istne tłumy. Fot. Ewa Faber

PRZEMYŚL. Tłumy pożegnały Wojciecha Inglota.

W samo południe rozpoczęła się w środę w przemyskim kościele św. Józefa msza żałobna w intencji śp. Wojciecha Inglota (+ 58 l.). Pożegnać twórcę kosmetycznego giganta przyszły tłumy. Wśród żegnających W. Inglota nie zabrakło przedstawicieli Prezydenta RP, parlamentarzystów, duchownych, władz miasta. Ale wielkiego przemyślanina i dobrego człowieka żegnali także zwyczajni ludzie. Tłum nie zmieścił się w kościele i część uczestników pogrzebu stała przed nim.

ZOBACZ ZDJĘCIA

Niezwykły biznesmen, wielki przemyślanin i Polak, człowiek ogromnego serca, filantrop, mecenas sztuki i kultury – takie słowa padały z ust ludzi, którzy zabierali głos podczas uroczystości żałobnych śp. W. Inglota. Istotnie, trudno byłoby przecenić zasługi zmarłego dla Przemyśla i kraju. Swoją firmę, którą dziś zna cały świat, zbudował od podstaw, gdy po studiach na Uniwersytecie Jagiellońskim wrócił do rodzinnego Przemyśla z dyplomem magistra chemii i głową pełną pomysłów.

Były wczesne lata 80. zeszłego wieku, rzeczywistość wokół była szara, a Wojciech Inglot miał już wizję kolorowego świata kosmetyków.  Czy już wtedy myślał, że jego lakiery do paznokci, cienie do powiek  i pomadki dosłownie zawojują świat?

A tak właśnie się stało i nazwisko Inglot jest dziś znane w najdalszych zakątkach świata. Ale Wojciech Inglot nigdy nie zapomniał, skąd pochodzi. To w Przemyślu stworzył swą firmę i zawsze wspominał, że jest właśnie z tego miasta. Wspierał miejskie  inicjatywy kulturalne, patronował sztuce.  Zawsze miły, serdeczny i skromny Wojciech Inglot nie budził zawiści, a podziw i szacunek.

Dlatego w środę, podczas pogrzebu króla polskich kosmetyków kolorowych, na twarzach wielu ludzi widać było łzy. Śp. Wojciech Inglot odznaczony pośmiertnie Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, drugim najważniejszym odznaczeniem cywilnym Rzeczypospolitej, spoczął na przemyskim Cmentarzu Zasańskim.

Monika Kamińska

7 Responses to "Odszedł wielki człowiek o wielkim sercu. ZDJĘCIA"

Leave a Reply

Your email address will not be published.