WIŚNIOWA. – Ludzie kupili działki, porobili plany, a teraz wchodzi się tam z obwodnicą – protestują mieszkańcy.
– Są pieniądze, ktoś wygrał przetarg, więc już nikt ludzi nie słucha – burzy się grupa mieszkańców Wiśniowej (pow. strzyżowski) przeciwko zaproponowanej przez Podkarpacki Zarząd Dróg Wojewódzkich koncepcji obwodnicy. We wtorek w tamtejszym Urzędzie Gminy odbyło się pierwsze spotkanie w ramach konsultacji społecznych i wszystko wskazuje na to, że nie było ostatnie. Propozycja urzędników nie podoba się mieszkańcom, ale sami nie mają też jednej, wspólnej wersji.
Wiśniowa to 2-tysięczna wieś, leżąca na skrzyżowaniu dwóch ważnych dróg wojewódzkich – 986 i 988. – Już teraz tworzą się tu korki, a w przyszłości będzie jeszcze gorzej z uwagi na planowaną S19. Chodzi zwłaszcza o rozłożenie ruchu od Ropczyc – mówi wójt gminy Wiśniowa, Tadeusz Przywara.
W wersji PZDW obwodnica zaczynałaby się na granicy z sąsiednią od południa Cieszyną, omijała lekkim łukiem centrum, a kończyła nieopodal szkoły. Zdecydowana większość mieszkańców skłonna jest zaakceptować tylko jej pierwszy odcinek, ale dalej droga powinna, ich zdaniem, przebiegać większym łukiem bardziej na północ i połączyć się z drogą do Strzyżowa dopiero w sąsiedniej Kalembinie. Argumentowali, że taka zmiana pozwoli na oszczędzenie wielu działek i nowych zabudowań.
Faktem jest, że rozwój wsi idzie w kierunku północnym. – Ludzie kupili działki, porobili plany, a teraz wchodzi się z obwodnicą w środek wsi między domy – protestował pan Mariusz. – Nie może być tak, że robi się coś przeciwko nam. Nie pozwolimy wejść na nasze tereny! – rozległy się krzyki.
Prowadząca spotkanie z-ca dyrektora ds. Przygotowania Inwestycji w PZDW Grażyna Siemińska broniła propozycji samorządu województwa, twierdząc, że „jeszcze nigdzie nie udało się zbudować obwodnicy tak, żeby wszyscy byli zadowoleni”. Zapewniała jednak kilkudziesięciu zabranych, że ich propozycja zostanie rozważona, a wszyscy „poszkodowani” dostaną odszkodowania.
Niektórzy mieszkańcy zarzucili wójtowi, że dopiero teraz poinformował ich o projekcie PZDW. – Dla mnie też jest to zaskoczenie. Sprawa obwodnicy wyszła dopiero w ubiegłym roku – odpowiedział Przywara, ale trudno powiedzieć, czy udało mu się ich przekonać. Spotkanie zakończył ustaleniem następnego spotkania na przyszły tydzień, po przeanalizowaniu przez projektantów propozycji mieszkańców.
Czas na wypracowanie porozumienia co do przebiegu obwodnicy Przywara ma do września, inaczej fundusze mogą przepaść. Najwcześniej powstanie ona w latach 2017-2020.
Arkadiusz Rogowski



9 Responses to "Którędy będzie przebiegać obwodnica Wiśniowej?"